Czy Bóg interesuje się twoim umysłem?

Dla wielu, nawet zaangażowanych, chrześcijan rzeczą dość zaskakującą może okazać się to, co chcę podjąć w tym artykule jako temat. Mianowicie wierzę w to, że Bóg ma konkretny plan i cele dotyczące zaangażowania naszych umysłów.

Kiedy powierzamy swoje życie Bogu, oddajemy mu je jako całość, a nie jako wyłącznie prawo do naszych religijnych zainteresowań. Bóg w swej naturze nie ma zwyczaju narzucania się człowiekowi, ale to nie zmienia tego, że ma dobrze sprecyzowane cele i zamiary dla naszego życia, uwzględniające także nasz umysł. Potwierdzenie tego możemy znaleźć zarówno w Starym jak i w Nowym Testamencie. Rzeczą ciekawą jest też to, że w miejscach, gdzie Bóg mówi, jak powinniśmy używać naszego umysłu, jednocześnie składa obietnice wskazujące na to, że ów rodzaj posłuszeństwa będzie przez niego nagradzany.

Szczęśliwy mąż, który nie idzie za radą występnych, nie wchodzi na drogę grzeszników i nie siada w kole szyderców, lecz ma upodobanie w Prawie Pana, nad Jego Prawem rozmyśla dniem i nocą. Jest on jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, a liście jego nie więdną: co uczyni, pomyślnie wypada. Ps 1:1-3 (Biblia Tysiąclecia)

W powyższym fragmencie Bożego słowa widzimy trzy konkretne rzeczy, których Bóg nie chce żebyśmy robili. Pierwszą z nich jest to, aby nie korzystać z rady nieuczciwych ludzi. Drugą, by nie mieć wspólnych celów do osiągnięcia, wspólnych dróg z ludźmi nieuczciwymi. Trzecią rzeczą jest to, żeby nie dzielić ich radości i stylu życia. Znajdujemy tutaj też dwie rzeczy, które Bóg chce żebyśmy robili. Pierwszą jest to, byśmy mieli upodobanie w Słowie Pana. Możemy to rozwinąć jako szacunek, podziw, uniżenie i umiłowanie tego, co Bóg mówi do nas przez Pismo Święte.

Drugą z rzeczy, która Bóg pragnie, abyśmy robili w stosunku do jego słowa, jest rozmyślanie nad nim dniem i nocą. Nasze umysły zawsze będą coś przeżywać, czymś żyć. Najczęściej jest to reakcja na to, co obserwujemy dookoła. Jednak Bóg chce, byśmy wyrwali swoje umysłu z próżności i poświęcili się dogłębnemu, długotrwałemu i angażującemu nas rozważaniu Jego Słowa. Obietnica znajdująca się w kolejnym wersecie informuje nas o trosce Boga, o Jego ponadnaturalnym błogosławieniu i wspieraniu naszego naturalnego życia. Powyższy tekst pokazuje, że możemy mieć wpływ na Boże działanie nad naszym życiem. Jest to obietnica uwarunkowana w jasny sposób. Po pierwsze jest coś, czego mamy nie robić, po drugie jest coś, co mamy zrobić ze swoim umysłem, po trzecie jest coś, co zrobi Bóg dla nas, jeśli my spełnimy dwa pierwsze warunki.

Niechaj nie oddala się księga tego zakonu od twoich ust, ale rozmyślaj o niej we dnie i w nocy, aby ściśle czynić wszystko, co w niej jest napisane, bo wtedy poszczęści się twojej drodze i wtedy będzie ci się powodziło. Joz. 1:8 (Biblia Warszawska)

W tym wersecie również znajdujemy uwarunkowania i obietnice. Trzy warunki stawiane przez Boga to wypowiadanie Jego Słowa, rozmyślanie o Nim i precyzyjne wykonywanie tego, co Bóg do nas mówi. Obietnica związana z wypełnieniem powyższych wskazówek to szczęście i powodzenie. Któż z nas nie chciałby wypełnienia tych obietnic? Czas więc zadać sobie pytanie: a kto z nas spełnia jasno sformułowane przez Boga warunki? Właściwy rodzaj życia w dużej mierze jest bezpośrednim skutkiem właściwego sposobu myślenia. Nie możemy żyć w pełni Bożym życiem nie będąc przepełnionymi Jego myślami. Z drugiej strony trudno byłoby żyć nam w sposób bezbożny, mając umysł pełen Jego Słowa. Gdy potrzebujemy przełomu jakości naszego życia z Bogiem oczywistą, właściwą rzeczą będzie świadome robienie porządku z naszym umysłem i jego zaangażowaniem. Zawsze będziemy o czymś myśleli, mamy też wpływ na to, o czym będziemy myśleli. To jak skorzystamy z tej możliwości sprawi, że nasz umysł będzie działał ku naszemu błogosławieństwu lub będzie pogrążony w próżności. Najważniejsze przykazanie dane przez Boga ludziom jest ściśle związane z zaangażowaniem naszego umysłu. Przykazanie miłości dane nam przez Boga zawiera w sobie pewną instrukcję. Znajdujemy to w słowach Jezusa w Ewangelii według Św. Mateusza:

(…) Będziesz miłował Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej. To jest największe i pierwsze przykazanie. Mat. 22:37-38 (Biblia Warszawska).

Warto zwrócić uwagę, że kwestia serca jest tu poruszona jeden raz i stoi na pierwszym miejscu. Jednak świat naszych myśli jest tu wspomniany dwukrotnie: z całej duszy i z całej myśli. Greckie słowo tłumaczone na język polski jako dusza to psyche. Z niego bezpośrednio wywodzi się psychika. Bóg, mówiąc o miłości, której oczekuje od nas jako chrześcijan uznał za coś bardzo istotnego podkreślenie tego, co dzieje się z naszymi umysłami. Oczywiście Bóg pragnie, abyśmy wyrażali swą miłość do Niego wszelką ofiarnością, zaangażowaniem, głębia otwartości na niego naszych serc. Jednak w swej Bożej mądrości uznał za ważne, by przekazać nam, że pragnie być także kochany naszymi myślami. Apostoł Paweł w tekście z drugiego listu do Koryntian pokazuje, że według niego normą dla chrześcijanina było koncentrowanie swoich myśli wokół Chrystusa z taką pasją i zaangażowaniem, na jakie stać młodą zakochaną dziewczynę względem swojego narzeczonego.

Zabiegam bowiem o was z gorliwością Bożą; albowiem zaręczyłem was z jednym mężem, aby stawić przed Chrystusem dziewicę czystą, Obawiam się jednak, ażeby, jak wąż chytrością swoją zwiódł Ewę, tak i myśli wasze nie zostały skażone i nie odwróciły się od szczerego oddania się Chrystusowi. 2 Kor. 11:2-3 (Biblia Warszawska)

Czy obawa Apostoła Pawła wyrażona w tym tekście może dotyczyć również nas? Czy to, co dzieje się w moim umyśle, podoba się Bogu? Co mogę zrobić, by wypełnić Boże oczekiwania względem mojego umysłu? To pytania, na które musimy znać odpowiedź, jeżeli naprawdę chcemy żyć z Bogiem i Mu się podobać. Proponuję modlitwę: Boże, powierzam Ci swoje życie jako całość. Powierzam Ci również świat moich myśli. Przepraszam Cię za to, co działo się w mojej głowie, a co nie podobało się Tobie. Proszę Cię o wybaczenie i o kierownictwo. Pomóż mi napełniać moje myśli treścią Biblii, rozumieć ją we właściwy sposób i wykonywać to, co chcesz mi przez nią powiedzieć. Amen Zakończmy te rozważanie fragmentem listu do Filipian, w którym znajdujemy fragment poświęcony poruszonej w tej ulotce sprawie.

Radujcie się w Panu zawsze; powtarzam, radujcie się. Skromność wasza niech będzie znana wszystkim ludziom: Pan jest blisko. Nie troszczcie się o nic, ale we wszystkim w modlitwie i błaganiach z dziękczynieniem powierzcie prośby wasze Bogu, A pokój Boży, który przewyższa wszelki rozum strzec będzie serc waszych i myśli waszych w Chrystusie Jezusie, Wreszcie, bracia, myślcie tylko o tym, co prawdziwe, co poczciwe, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co chwalebne, co jest cnotą i godne pochwały. Filip. 4:4-8 (Biblia Warszawska)

Leszek Korzeniecki

Leszek Korzeniecki pełni obowiązki pastora Kościoła Chrześcijan Baptystów w Węgorzewie. Wcześniej, przez ponad 10 lat związany z Fundacją Głos Ewangelii. Jest autorem dwóch programów antynarkotykowych Młodość bez narkotyków i Żyj poza klatką ,które zostały zaprezentowane dla blisko 200 000 uczniów w polskich szkołach. Aktywnie działa jako ewangelista i mówca konferencyjny. Jest znany z wielu publikacji medialnych mówiących o negatywnym wpływie okultyzmu. Dotychczas ukazało się osiem jego książek: „Radykalnie inni”, „Bóg ciągle uzdrawia”, „Jak Budować Wiarę”, „Zbawienna Decyzja”, „Zasada Żniwa”, „Słowa które dażą życiem”, „Myśli Różne”, oraz „Twój Goliat czeka na ciebie”. http://www.leszekkorzeniecki.pl/

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz