Jak oddać swe serce Panu Bogu

Każdy człowiek ma w swoim sercu miłość do Pana Boga, chociaż często jest to miłość błądząca. Możesz otaczać swoją miłością jakiegoś człowieka, skrawek ziemi, budowle, zwierzę lub inną rzecz. Twoje pragnienie posiadania czegoś lepszego, doskonalszego, jest ci dane od Pana Boga. Jeśli kiedykolwiek chociaż przelotnie spotkasz się ze swoim Zbawicielem i dowiesz się o Jego czułej miłości i łasce ku tobie — nigdy nie będziesz szczęśliwy, dopóki nie znajdziesz ukojenia w potężnych, zbawczych Jego rękach.

Czy widziałeś kiedykolwiek, jak dziecko płaczem wzywa matkę? Na krótko tylko mogą je uspokoić inni. Mogą mu śpiewać, kołysać je, ale gdy tylko poczuje obecność matki, zaczyna znowu krzyczeć i płakać, wzywając ją do siebie.

Ten świat ze swoimi pułapkami może dać ci zadowolenie tylko na krótki okres czasu, lecz jeśli choć jeden raz usłyszysz pieśni Syjonu i sług Pańskich, głoszących Słowo Jego, jeśli zobaczysz cuda czynione przez wiarę i zmęczonych chorobą ludzi — uzdrowionymi, jeśli poczujesz cudowne działanie Świętego Ducha Bożego w twojej duszy, w niczym nie zaznasz zadowolenia, nie będziesz miał pokoju w twoim sercu, dopóki nie wyznasz Zbawicielowi swoich grzechów i nie złożysz brzemienia swych grzechów z twego serca na Jego mocne barki.

Ja uczyniłem to!

Dla mnie było to jak przejście z nieprzeniknionej ciemnej nocy w światłość wiecznego dnia. Wydawało mi się, jak gdyby ktoś podniósł mnie z bezdennego dołu i postawił na mocnej skale, jakby mnie wypuszczono z zimnej, samotnej celi więziennej do rodzinnego domu, jakby mnie wyciągnięto na brzeg z okropnego odmętu.

Tak, oddałem swoje serce Panu Jezusowi Chrystusowi i otrzymałem przepełnioną czarę niewypowiedzianej radości, uzdrowienia duszy, przejścia z królestwa mroku do królestwa światłości, przebaczenia Bożego, Jego nieustającej i niezmiennej obecności.

Ogromna radość, która nawiedza człowieka tylko raz w życiu, powtarza się tysiąc i więcej razy, gdy Syn Boży przyjmuje twoje usilne modlitwy o przebaczenie, gdy On zdejmuje z ciebie ciężkie brzemię winy, gdy On zaspokaja pragnienie twojej duszy i wybawia ciebie z męczącego lęku.

Zrozum, że twoje nieszczęśliwe, pełne cierpienia życie jest wynikiem twojego odstępstwa od społeczności z Panem Bogiem, który jest źródłem życia i radości. Nie możesz sam kierować swym okrętem, utrzymywać jego prawidłowego kursu; życie człowieka jest zbyt złożoną i niebezpieczną rzeczą.

Oto dlaczego dany jest nam Zbawiciel. On uwalnia nasze dusze od świadomości winy, od niezadowolenia, strachu i grzechu. On odkrywa szeroką drogę w dzikiej pustyni i oazę w rozpalonym stepie twojego godnego pożałowania istnienia. On mówi: „Naśladujcie mnie, a znajdziecie pokój duszom waszym”.

O, co to za pokój! On przenika każdy nerw twego istnienia, czuje się go we krwi płynącej w twoich żyłach. On uspokaja twój system nerwowy, wyzwalając od bolesnego napięcia, osładza całe twoje życie i wzmacnia twoją wiarę cudownymi obietnicami Bożymi.

Dzisiaj, gdy czytasz te słowa, wznieś z całego serca następującą modlitwę:

„Drogi Panie Jezu, bądź miłościw mojej ginącej duszy i przebacz mi moje grzechy. Weź ode mnie ciężkie brzemię z duszy mojej i wyzwól mnie od niego. Zbaw mnie od wszelkich grzesznych chęci, od złych przyzwyczajeń, które krępują moje życie.

Panie Jezu drogi, spraw pokój duszy mojej i daj moc, która uczyni ze mnie dziecko Twoje w tej chwili; ją przyjmuję Ciebie całym sercem, jako mego osobistego Zbawiciela i Pana.

Chwała naszemu Panu Bogu! Dziękuję Ci Panie Jezu! Od tej chwili będę Ci służył po wszystkie dni mojego życia. Będę to czynił z Twoją pomocą i w imię Twoje. Jestem Twój, a tyś jest mój. Boże nasz, chwała Tobie! Amen!”.

Teraz raduj się w Panu i służ Mu w czystości. W każdym dniu ćwicz się w wierze, a Pan Bóg będzie ciągle działał w twoim życiu.

Jest tylko jedna droga zbawienia

Drogi przyjacielu! Najważniejszym pytaniem, które będziesz musiał zadać sobie w życiu jest: „co mam czynić, abym był zbawiony?”. To pytanie zadał urzędnik-Rzymianin, dozorca więzienia w Filipii już 2000 lat wstecz (Dz. Ap. 16:30). Otrzymał on dokładną i jasną odpowiedź na swoje pytanie i jednocześnie jest to odpowiedź na twoje pytanie, ponieważ dana jest ona tobie w Świętej Księdze Bożej — Biblii.

Jest tylko jedna droga zbawienia. Możesz być zbawionym tylko przez Jezusa z Nazaretu, Syna Bożego. Biblia otwarcie mówi nam „I nie ma w nikim innym zbawienia; albowiem nie ma żadnego innego imienia pod niebem, danego ludziom, przez które moglibyśmy być zbawieni” (Dz. Ap. 4:12).

Pan Jezus sam powiedział: „Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do ojca, tylko przeze mnie” (Jan 14:6). Skoro nie ma innej drogi, musimy przyjąć tę drogę, którą wskazał nam Pan Jezus z Nazaretu.

Pan Jezus powiedział nam trzy proste rzeczy, które mamy uczynić, aby być zbawionymi. Oto one:

1) Przyjdźcie do Mnie

Naturalnie, musimy czuć potrzebę przyjścia do Niego. Każdy, który tę potrzebę czuje — może przyjść. Mogą przyjść chorzy, bez wstawania ze swego łoża. Mogą przyjść chromi, choćby nie byli w stanie chodzić. Przyjść mogą ślepi, którzy choć nie widzą ścieżki ziemskiej, lecz będą mogli znaleźć drogę do Pana Boga. Mogą przyjść głusi, ponieważ fizyczne osłabienie organizmu nie może tarasować drogi do Pana Jezusa, kiedy dusza szuka Go szczerze. Może przyjść grzesznik, ponieważ On jest w stanie zbawić wszystkich, którzy przychodzą do Niego (por. Hebr. 7:25). Każdy może przyjść do Niego i każdemu On mówi: „Pójdźcie do mnie wszyscy, którzy jesteście spracowani i obciążeni, a Ja wam dam ukojenie” (Mat. 11:28).

2) Pokutujcie, ponieważ Królestwo Niebieskie jest tuż (Mat. 4:17)

Aby szczerze pokutować, musimy znać prawdziwy obraz samych siebie. Musimy zdać sobie sprawę z tego, iż wszyscy zgrzeszyli i nie dostaje nam chwały Bożej (por. Rzym. 3:23). Ponieważ pokuta jest konieczna do zbawienia, jest więc rzeczą niezbędną, abyśmy ujrzeli siebie jako potępionych grzeszników, potrzebujących zbawienia. „Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, lecz darem łaski Bożej jest żywot wieczny w Chrystusie Jezusie, Panu naszym” (Rzym. 6:23). Pokuta oznacza przemianę twego umysłu. Musisz zmienić swój stosunek do grzechu. Musisz odwrócić się od grzechu, a zwrócić się do Chrystusa, twojego Zbawiciela. Wszystkie twoje poczynania muszą być dokonywane w prawdziwej bojaźni i skrusze (por. 2 Kor. 7:10).

3) Pan Jezus nakazuje nam wierzyć

„Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna Swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy nie zginął, ale miał żywot wieczny” (Jan 3:16). Apostoł Paweł powiedział do dozorcy więzienia w Filipii: „Wierz w Pana Jezusa Chrystusa, a będziesz zbawiony” (Dz. Ap. 16:31). Ap. Jan powiedział: „Każdy, kto wierzy, iż Jezus jest Chrystusem, z Boga się narodził, a każdy, kto miłuje tego, który go zrodził, miłuje też tego, który się z niego narodził”. Także: „Kto ma Syna, ma żywot, kto nie ma Syna, nie ma żywota” (1 Jan 5:1,12).

Tak więc mój przyjacielu, droga do zbawienia nie jest drogą skomplikowaną, jest ona prosta. Weź do serca te trzy prawdy, a będziesz zbawiony, będziesz narodzony z Boga. Wtedy naśladuj Go z wiarą, ponieważ my chodzimy za Nim nie przez widzenie, lecz wiarą (por. 2 Kor. 5:7). Tak więc zbawieni będąc nie przez uczucie, lecz z wiary trwajmy w naszym zbawieniu przez wiarę w Pana Boga, a uczucie radości i pokoju zamieszka w naszym sercu jako rezultat trwania w Panu Jezusie Chrystusie.

Pójdź do Niego teraz… On zbawi Cię.

10 sposobów upewnienia się, że jesteś zbawiony

Czy istnieje sposób, by dowiedzieć się, że jesteś zbawiony?

Czy można mieć pewność zbawienia?

Na podstawie Słowa Bożego, przeżyć innych ludzi, oraz z głębi mojej własnej duszy, mogę powiedzieć: „Tak, możesz wiedzieć, że jesteś zbawiony”. Pozwól, że dam ci niezbity dowód, że możesz wiedzieć, czy jesteś zbawiony.

1) Gdy Pan Jezus Chrystus zbawia twoją duszę odczuwasz uwolnienie od grzechów. Doświadczasz wówczas uczucia wielkiej radości w twojej duszy. Prosiłeś Chrystusa, by wziął od ciebie ciężar grzechu i przestępstw, i z ufnością możesz oczekiwać na Jego przebaczenie, które przyniesie uwolnienie twojej spętanej duszy.

2) Znajdziesz w sobie silne uczucie miłości, ponieważ „Bóg jest miłością” (1 Jan 4:16). „My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do żywota, bo miłujemy braci; kto nie miłuje, pozostaje w śmierci” (1 Jan 3:14).

3) Wiesz, że jesteś zbawiony, ponieważ nie ma już konfliktów pomiędzy tobą a twoim Mistrzem. Twoje sumienie już nie oskarża cię i nie potępia. Ono potwierdza i pochwala ciebie, jeśli jesteś posłusznym Panu Bogu. Co więcej, masz aprobatę Bożą i Jego błogosławieństwo.

4) Zmienią się twoje życzenia i pragnienia. „Stare rzeczy przeminęły” (2 Kor. 5:17). Nałogi przeminęły, Twoje serce nie jest już więcej podzielone. Przez moc Chrystusową będziesz w stanie porzucić wszystkie złe przyzwyczajenia. Po prostu nie będziesz więcej pragnął czynić złych rzeczy. Będziesz służył i chwalił Pana Boga i innym dodawał otuchy.

5) Będziesz szukał towarzystwa ludzi, którzy miłują Pana Boga i myślą tak, jak ty myślisz.

6) Stałeś się wiernym obrońcą Kościoła. Będzie to Kościół, który dostarczy ci duchowej społeczności i natchnienia, którego potrzebuje twoja dusza, wierząc w cuda osiągnięte przez moc twojej wiary.

7) Kiedy zostałeś zbawiony, wszystkie swoje środki finansowe pozostawiasz do dyspozycji Bożej. Stajesz się wówczas wspólnikiem Pana Boga.

8) Przez wiarę otrzymasz pokój w swoim sercu. Będziesz ufał swemu Ojcu Niebieskiemu wierząc, że „tym, którzy miłują Boga, wszystkie rzeczy pomagają ku dobremu” (Rzym. 8:28 stare tłum.).

9) Człowiek zbawiony wierzy w życie przyszłe. Nigdy nie spotkałem prawdziwie wierzącego człowieka, który nie miał tej „kosztownej nadziei” o miejscu zwanym „Niebem”.

10) Wreszcie, wiesz, że jesteś zbawiony, ponieważ pragniesz więcej wiedzieć o Panu Bogu.. Pragniesz kroczyć za Nim w poświęceniu i być wiernym w Jego służbie.

A jak jest z tobą?

Przedstawione ci zostały dowody, czy jesteś zbawiony. Jeżeli ich nie przeżyłeś, wtedy przyjm Chrystusa do swego serca teraz.

Jeżeli nie jesteś zbawiony — módl się ze mną: „Panie Jezu, bądź miłościw mojej zgubionej duszy. Przebacz mi, zabierz ode mnie brzemię grzechu. Daj mi pokój i radość, miłość i moc. Przyjmuję Ciebie do mego serca jako Pana i Zbawiciela. Będę żyć dla Ciebie od tej chwili przy pomocy Twojej łaski. Zbaw mnie dla imienia Twego. Amen”.

Jest później niż myślisz

Pewnego popołudnia, kiedy modliłem się przed pójściem na zgromadzenie pod namiotem, miałem nawiedzenie Boże. Jego obecność w pokoju objawiła się z wielką mocą. Wciąż dźwięczały mi w uszach słowa: „Jest później niż myślisz”. Wtedy przeczytałem w Biblii następujące słowa: „Lecz dnia i godziny…”. Tak, będzie dzień i godzina, kiedy Pan Jezus przyjdzie — lecz kiedy?

Bóg zna czas

Wtedy powiedziałem „Dzień i godzina przyjścia Chrystusa nie są znane. Czas jest bliski i Bóg Ojciec wie, kiedy to nastąpi. To jest właśnie powód, dla którego Pan Bóg posłał mi na myśl te słowa: „Jest później niż myślisz”. Pan Bóg wie, że powtórne przyjście Pana Jezusa jest o wiele bliższe niż się spodziewamy. On pragnie, abym o tym wiedział i na ten fakt kładł nacisk w moim usługiwaniu.

Pan Bóg zna czas i jest później niż myślisz!

Pierwsze przyjście Pana Jezusa

Biblia mówi: „Kiedy nadszedł czas, Bóg posłał Syna swego” (Gal. 4:4). To był „czas”, dokładny czas pierwszego przyjścia Pańskiego. Była to dokładna chwila w Boskim podziale czasu, moment z góry znany i przewidziany przez Pana Boga.

We właściwym czasie zjawił się Jan Chrzciciel — zwiastun. Pan Bóg obrał go jako idącego przed Jego Synem i dał mu tajemniczy znak, dzięki któremu mógł rozpoznać zbliżanie się Mesjasza. Duch Święty w kształcie gołębicy zstąpił na głowę Chrystusa. To był znak (por. Łuk. 3:22).

Pewnego dnia, gdy Jan głosił słowa pokuty, nadszedł czas objawienia się Chrystusa. W tym momencie Jan zobaczył Ducha Świętego w postaci gołębicy, zstępującego na głowę Pana Jezusa. „Oto Baranek Boży” zawołał Jan „który gładzi grzech świata”.

Nadejście wydarzeń

Rodzaj ludzki zawsze odczuwa nadejście wielkich wydarzeń, które wstrząsają światem i wpływają na jego losy. Było tak również przed przyjściem Pana Jezusa. Nie ma człowieka, który nie odczuwałby, że zdarzenie jakieś, mogące wstrząsnąć światem, jest tuż. Właśnie my jesteśmy w przede dniu czegoś straszliwego i to odczuwamy. Cóż to jest za uczucie, które przeżywamy tak głęboko, nie mogąc się z niego otrząsnąć? Jest to tęsknota duszy do swego Stwórcy w ostatnich godzinach dziejów świata.

Jest to przestroga Ducha Świętego dla każdego człowieka, że powtórne przyjście Chrystusa jest bliższe niż się spodziewamy. Czerwone światło mówi nam: „Uważaj! Jest później niż myślisz!”.

Ani człowiek na ziemi, ani też anioł na niebie nie zna czasu powtórnego przyjścia Pana Jezusa — tylko jeden Bóg Ojciec. Czas powtórnego przyjścia Pana Jezusa jest tuż.

Skoro już wiemy, że jest późno, chciejmy zmienić całkowicie swoje życie. Chciejmy sprostować nasze błędy, płacić dziesięcinę i oczekujmy Dnia Pańskiego w świętości i wierzymy Biblii.

Bądźmy gotowi przyjąć wszystko, co Pan Bóg ma dla nas i głośmy Ewangelię aż do krańców ziemi tak, żeby inni zostali zbawieni, jak my.

Nie idźmy na kompromis z własnymi przekonaniami, lecz dążmy do uzdrowienia i świętości serca i duszy, poddajmy się działaniu Ducha Bożego.

Czas ucieka! Pozostało nam tylko tyle, aby porzucić wszystko, co dotychczas czyniliśmy i pójść za głosem Bożym.

Decyzja, co zrobić z czasem, który jeszcze ci pozostał, należy do ciebie.

Dzisiaj przyjm Chrystusa, jako swego osobistego Zbawiciela.

Pokutuj! Wierz! Bierz!

Jest później niż myślisz!

W jaki sposób możesz wrócić do Pana Boga?

Musisz chcieć wrócić do Pana Boga.

Żaden z nawróconych odstępców nigdy nie mówił, że był zmuszony do powrotu do Pana Boga. Przeciwnie, ludzie, którzy ponownie służyli Panu Bogu z radością i oddaniem byli tymi ludźmi, którzy pragnęli powrotu.

Syn marnotrawny powiedział: „Chcę wrócić do domu. Jestem zmęczony w tym dalekim kraju. Słudzy mego ojca mają się o wiele lepiej niż ja. Gdy ja z głodu i zimna ginę — oni są syci, ogrzani i zadowoleni. żegnajcie złe drogi i życie hulaszcze! Idę do domu!” (parafraza Łuk. 15:17-18). Jednak pewna myśl go niepokoiła: „Czy mniemasz, że cię ojciec znowu do domu przyjmie? Zgrzeszyłeś i prowadziłeś tak straszne życie!”. Po skrusze syn marnotrawny zdał sobie sprawę z tego, że musi prosić ojca o przebaczenie.

To był prawidłowy sposób myślenia, ale należy wziąć pod uwagę następny krok.

Postępuj zgodnie z twoimi dobrymi zamiarami. Ktoś mądrze powiedział: „Droga do piekła usłana jest dobrym zamiarami”. Wielu odstępców słusznie znajdujących się obecnie w piekle, nigdy nie miało zamiaru tam iść. Spodziewali się raczej wrócić do Pana Boga, lecz czekali tak długo, aż wreszcie było za późno.

Syn marnotrawny zdecydował się powrócić do ojca i wyznać mu, jak bardzo tego, co się wydarzyło, żałuje. Natychmiast rozpoczął wędrówkę do domu. Droga była wyboista i stroma. Noce ciemne i zimne, lecz syn podążał wciąż naprzód — szedł do domu!

Bardzo ważny jest trzeci krok — wyznanie Panu Bogu i człowiekowi.

To właśnie uczynił syn marnotrawny. Gdy doszedł do domu i spotkał ojca, wyznał: „Ojcze, zgrzeszyłem przeciwko niebu i przed tobą, i nie jestem już godzien nazywać się synem twoim”. Co więc postanowił uczynić — uczynił.

Co uczyni Pan Bóg?

Pan Bóg ci zgotuje królewskie przyjęcie! Nakarmi twoją zgłodniałą duszę Swoją miłością i współczuciem. Zaspokoi twoje najgłębsze pragnienia.

To uczynił ojciec marnotrawnemu synowi. To ci uczyni twój Ojciec Niebieski.

Pan Bóg chce, jeśli ty chcesz.

Mówisz: „O, czy Pan Bóg mi przebaczy wszystko zło, jakie czyniłem?” Czy nie przebaczyłbyś i nie przyjął swe dziecko, które od ciebie odeszło? Czy przyjąłbyś je z powrotem? Naturalnie, że tak!

Jeśli ty przyjmiesz swoje dziecko, to tym bardziej nasz cudowny Ojciec Niebieski przyjmuje cię z powrotem, jednak pod warunkiem: „…kto bowiem przystępuje do Boga, musi uwierzyć, że On istnieje i że nagradza tych, którzy go szukają” (Hebr. 11:6).

Pan Bóg chce, jeśli ty chcesz. Lecz Jego chęć i gotowość przyjęcia ciebie pozostaną bez skutku, jeśli ty w to nie uwierzysz.

Tak więc:

1) Musisz chcieć wrócić do Pana Boga.

2) Musisz postępować w myśl twoich dobrych zamiarów.

3) Powiedz Panu Bogu to, co powiedziałeś sobie.

4) Wierz, że Pan Bóg zgotuje ci królewskie przyjęcie.

5) Pamiętaj, że Pan Bóg ci przebaczy.

6) Z całą szczerością i wiarą módl się: „Drogi Boże! miej litość nade mną, ponieważ zgrzeszyłem przeciw Tobie. Przebacz mi, o Panie i przyjmij mnie z powrotem. Przychodzę do Ciebie w pokorze, Panie, chcę Ci znów służyć — teraz i zawsze. O, Panie! przywróć mi radość i pokój. Jestem Twój, a Tyś jest mój, w imię Pana Jezusa. Amen”.

O.R.

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz