Katolicko-luterańska deklaracja o usprawiedliwieniu

W ubiegłoroczne Święto Reformacji, 31 października 1999 r., w ewangelickim kościele św. Anny w Augsburgu (Niemcy) podpisano luterańsko-rzymskokatolicką “Wspólną deklarację w sprawie nauki o usprawiedliwieniu”. Dialog między Kościołem Rzymskokatolickim a Światową Federacją Luterańską, który doprowadził do podpisania deklaracji o usprawiedliwieniu rozpoczął się w 1967 roku. Ostateczny tekst deklaracji opublikowano w roku 1997. W 1998 zaś roku ogłoszono jej nową wersję.

Na uroczystości w Augsburgu dokument podpisali najpierw biskup Christian Krause, prezydent Światowej Federacji Luterańskiej i kardynał Edward Cassidy, przewodniczący Watykańskiej Rady do Spraw Popierania Jedności Chrześcijan, a następnie inni prominentni członkowie delegacji luterańskiej oraz biskup Walter Kasper, sekretarz Watykańskiej Rady do Spraw Jedności Chrześcijan. W uroczystości w kościele św. Anny uczestniczyło ponad 50 biskupów i więcej niż 2000 wiernych; ponad 2000 osób oglądało transmisję uroczystości w namiocie ustawionym na placu ratuszowym.

Jaki był teologiczny punkt wyjścia do dialogu o usprawiedliwieniu, który doprowadził do podpisania wspólnej deklaracji? Otóż w księgach wyznaniowych luteranizmu odnośnie do nauki o usprawiedliwieniu czytamy: “Kościoły nasze nauczają, że ludzie nie mogą być usprawiedliwieni przed Bogiem własnymi siłami, zasługami lub uczynkami, lecz bywają usprawiedliwieni darmo dla Chrystusa przez wiarę, gdy wierzą, że są przyjęci do łaski i że grzechy są im odpuszczone dla Chrystusa, który swą śmiercią dał zadośćuczynienie za nasze grzechy. Tę wiarę Bóg poczytuje za sprawiedliwość przed swoim obliczem”. Kościół Rzymskokatolicki zaś, począwszy od soboru w Trydencie (1547 r.), obowiązywała inna perspektywa teologiczna: “Kto twierdzi, że grzesznik może zostać usprawiedliwiony przed Bogiem jedynie z wiary, a rozumie przez to brak konieczności współdziałania uczynków, ten niech będzie wyłączony (z Kościoła)”.

Obecnie więc obydwa Kościoły stwierdzają, że nauka o usprawiedliwieniu jest wyznacznikiem i probierzem wiary chrześcijańskiej. “Nie chodzi tu – pisze luterański biskup, Johannes Hanselmann – o powrót luteran do Kościoła Rzymskokatolickiego, lecz o to, by poprzez dalszy dialog dojść do jedności w pojednanej różnorodności. Musimy wspólnie pozostawać Kościołami o określonej tożsamości, a jednocześnie wciąż stawać się jednym Kościołem”.

A oto kilka wybranych fragmentów wspólnej deklaracji:

(15) Podzielamy wspólną wiarę, że usprawiedliwienie jest dziełem trójjedynego Boga. Bóg posłał na świat swojego Syna dla zbawienia grzeszników. Inkarnacja , śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa są podstawą i warunkiem usprawiedliwienia. Usprawiedliwienie oznacza zatem, że Chrystus sam jest naszą sprawiedliwością, która staje się naszym udziałem z woli Ojca przez Ducha Świętego. Wspólnie wyznajemy: Tylko z łaski i w wierze w zbawcze działanie Chrystusa, a nie na podstawie naszych zasług zostajemy przyjęci przez Boga i otrzymujemy Ducha Świętego, który odnawia nasze serca, uzdalnia nas i wzywa do dobrych uczynków.

(19) Wyznajemy wspólnie, człowiek w odniesieniu do swojego zbawienia jest zdany zupełnie na zbawczą łaskę Boga. Wolność, którą posiada w odniesieniu do ludzi i spraw tego świata, nie jest wolnością dotyczącą jego zbawienia. Oznacza to, że jako grzesznik podlega osądowi Bożemu i nie jest zdolny zwrócić się do Boga o ratunek, zasłużyć na swoje usprawiedliwienie przed Bogiem lub własnymi siłami osiągnąć zbawienie. Usprawiedliwienie dokonuje się tylko z łaski. Ponieważ katolicy i luteranie podzielają to przekonanie, przeto można powiedzieć, że:

(20) Gdy katolicy mówią, że człowiek “współdziała” podczas przygotowania usprawiedliwienia i jego przyjęcia przez wyrażenie zgody na usprawiedliwiające działanie Boga, to widzą w takiej personalnej akceptacji działanie łaski a nie czyn człowieka wynikający z własnych sił.

(21) W ujęciu luterańskim człowiek nie jest zdolny do współdziałania w ratowaniu siebie, gdyż jako grzesznik przeciwstawia się aktywnie Bogu i Jego zbawczemu działaniu. Luteranie nie zaprzeczają, że człowiek może odrzucić działanie łaski. Gdy podkreślają, że człowiek może tylko przyjmować (mere possive) usprawiedliwienie, to negują przez to wszelką możliwość własnego wkładu człowieka do usprawiedliwienia, lecz nie jego pełne osobiste zaangażowanie we wierze, dokonujące się pod wpływem Słowa Bożego.

(37) Wyznajemy wspólnie, że dobre uczynki – życie chrześcijańskie we wierze, nadziei i miłości – wynikają z usprawiedliwienia i są jego owocami. Gdy usprawiedliwiony żyje w Chrystusie i działa w ramach otrzymanej łaski, wówczas, mówiąc biblijnie, przynosi dobry owoc.

Dla chrześcijanina, o ile walczy przez całe życie z grzechem, ten skutek usprawiedliwienia jest zarazem zobowiązaniem, które ma wypełnić; dlatego Jezus i pisma apostolskie napominają go do spełniania uczynków miłości.

(38) Według poglądu katolickiego, dobre uczynki wynikające z łaski i działania Ducha Świętego przyczyniają się do wzrostu łaski, tak że sprawiedliwość otrzymana od Boga zostaje zachowana, natomiast wspólnota z Chrystusem ulega pogłębieniu. Gdy katolicy trzymają się dobrych uczynków rozumianych jako “zasługa”, to pragną przez to powiedzieć, że uczynkom tym według biblijnego świadectwa jest obiecana zapłata w niebie. Pragną oni podkreślić odpowiedzialność człowieka za jego działanie, lecz przez to nie chcą kwestionować, a tym bardziej zanegować charakteru dobrych uczynków jako daru, tego, że samo usprawiedliwienie pozostaje stale niezasłużonym darem łaski.

(39) Również u luteran istnieje idea zachowania łaski oraz wzrostu w łasce i wierze. Wprawdzie podkreślają, że sprawiedliwość jako przyjęcie przez Boga i jako udział w sprawiedliwości Chrystusa jest zawsze doskonała, lecz jednocześnie powiadają, że jej skutki mogą mieć w życiu chrześcijańskim tendencję wzrostową. Dobre uczynki chrześcijanina luteranie uważają za “owoce” i “znaki” usprawiedliwienia, nie za własne “zasługi”, natomiast życie wieczne – zgodnie z Nowym Testamentem – rozumieją jako niezasłużoną “zapłatę” w znaczeniu spełnienia wobec wierzących Bożej obietnicy.

Pełny tekst deklaracji w języku polskim jest dostępny również w Internecie pod adresem: http://www.ptew.org.pl/ptew/deklaracja.htm

Wspólna deklaracja o usprawiedliwieniu z Kościołem Rzymskokatolickim została podpisana przez przedstawicieli Światowej Federacji Luterańskiej. Należy pamiętać, że do ŚFL nie należą nie tylko inne Kościoły protestanckie, ale również niektóre luterańskie, np. Kościół Luterański Synodu Missouri w USA czy Polski Kościół Ewangelicko-Augsburski na Obczyźnie. Nie wiadomo zatem jaka będzie recepcja wspólnej deklaracji we wspólnotach kościelnych spoza Federacji. A i wśród katolików dawały się słyszeć głosy kwestionujące mandat ŚFL do występowania w imieniu wszystkich luteran na świecie.

Chrześcijaństwo ewangelikalne i pentekostalne może cieszyć fakt, że rzymskokatolicy zaakceptowali wspólną wszystkim protestantom zasadę sola fide (tylko wiara) i sola gratia (tylko łaska), a luteranie przypomnieli sobie – śladem swoich kręgów pietystycznych – że skutkiem usprawiedliwiającej wiary są dobre czyny nowego, odrodzonego życia.

Ale co krwi się polało podczas wojen religijnych, to się polało – jak przypomina nam świecki publicysta (KTT, “Przegląd Tygodniowy”).

Edward Czajko

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz