Chrześcijanie, tak jak Izraelici, wierzyli, że Bóg jest jeden (Pwt. 6:4), uważając za bałwochwalstwo oddawanie czci komukolwiek innemu (Wj. 20:2-3). Na przykład, gdy mieszkańcy Lystry próbowali oddać cześć apostołom:

„Barnaba i Paweł, rozdarli szaty swe i wpadli między tłum, krzycząc i wołając: Ludzie, co robicieś I my jesteśmy tylko ludźmi, takimi jak i wy, zwiastujemy wam dobrą nowinę, abyście się odwrócili od tych marnych rzeczy do Boga żywego, który stworzył niebo i ziemię, i morze, i wszystko, co w nich jest” (Dz. 14:14-15).

Jakże znamienne jest więc to, że ten sam Paweł z Tarsu, który wyrastał jako faryzeusz w ściśle monoteistycznej ortodoksji, czcił Jezusa jako Boga! Podobnie inni apostołowie i ich uczniowie, jak na przykład Ignacy z Antiochii, skazany na pożarcie przez dzikie zwierzęta około 107 roku, czy Polikarp spalony w 155 roku. Jezus nazwany jest Bogiem przynajmniej siedem razy w różnych księgach Nowego Testamentu.1 Źródła pozabiblijne potwierdzają, że pierwsi chrześcijanie uważali Go za Boga.2

Słowo Boże zakazuje zwracać się w modlitwie do kogokolwiek innego, oprócz Boga (Wj.20:1-3). Szczepan uważał jednak Jezusa za Boga, dlatego do Niego skierował swoją ostatnią modlitwę, mówiąc: „Panie Jezu, przyjmij ducha mego” (Dz.8:59).

Izajasz na wieki przed narodzinami Mesjasza napisał, że widział Jego chwałę (J. 12:41; Iz.6:1-3). Prorok nazwał Chrystusa Bogiem i Ojcem Odwiecznym:

„Albowiem dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą Go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju” (Iz. 9:5).

Jan Chrzciciel wierzył, że Jezus istniał przed nim, choć cieleśnie Jan był od Niego starszy. Powiedział:

„Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata. To jest Ten, o którym powiedziałem: Po mnie przyjdzie Mąż, który mnie przewyższył godnością, gdyż był wcześniej ode Mnie. Ja Go przedtem nie znałem, ale przyszedłem chrzcić wodą w tym celu, aby On się objawił Izraelowi… On jest Synem Bożym.” ( J.1:29-30. 34).

Wśród zwojów z Groty 4 w Qumran znaleziono fragment zwany Zwojem Syna Bożego (4Q246), który przypomina początek Ewangelii wg Jana, co poświadcza, że Żydzi posiadali koncept Syna Bożego, mimo że byli monoteistami.

Apostoł Paweł napisał, że Bóg Jahwe, który prowadził Izraelitów z Egiptu, to był Chrystus, Syn Boży (1Kor. 10:4), choć w Starym Testamencie czytamy, że był to Bóg Jahwe (Pwt. 1:32-33). Nowy Testament często odnosi do Jezusa Chrystusa starotestamentowe teksty o Bogu Jahwe.3

Mimo to wielu traktuje Chrystusa podobnie jak Konfucjusza, Sokratesa, Buddę czy Mahometa. Jezus niewątpliwie był wielkim nauczycielem moralności, ale czy tylko?

Jezus odpowiedziałby na powyższe pytanie negatywnie. Wiedział, że jest Synem Bożym, gdyż posługiwał się mesjańskim tytułem „Syn Człowieczy”, który w Piśmie Świętym oznaczał Syna Bożego (Dn. 7:13; Mt. 17:22-23). Jezus używał też imienia Boga Jahwe (Mt. 14:27; Mk. 6:50). Otrzymywał i przyjmował cześć należną tylko Bogu.4 Powiedział między innymi:

  • „Ja i Ojciec jedno jesteśmy” (J.10 :30).
  • „Kto mnie widział, widział Ojca” (J. 14:9).
  • „Wy jesteście z niskości, Ja zaś z wysokości; wy jesteście z tego świata, a Ja nie jestem z tego świata” (J. 8:23).
  • „Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie” (J. 14:6).
  • „Niebo i ziemia przeminą, ale słowa moje nie przeminą” (Mt. 24:35).
  • „Jam jest pierwszy i ostatni, i żyjący (Ap. 1:17).
  • „Kto Mnie widzi, widzi Tego, który Mnie posłał” (J. 12:44).
  • „Gdy wywyższycie Syna Człowieczego, wtedy poznacie, że Ja jestem” (J. 8:28).

Jezus powiedział też: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, pierwej niż Abraham był, Jam jest” (J. 8:58). Przy czym owo „Jam jest” czy „Ja jestem” w języku hebrajskim jest imieniem Bożym B Jahwe, które Bóg objawił Mojżeszowi (Wj. 3:14). Żydzi „wtedy porwali kamienie, aby rzucić na Niego” (J. 8:59). Jezus z humorem zapytał ich: „Ukazałem wam wiele dobrych uczynków z mocy Ojca mego; za który z tych uczynków kamienujecie mnieś” (J. 10:32). Żydzi rozumieli, że Jezus użył wobec siebie imienia Bożego, o czym świadczy ich reakcja i odpowiedź: „Nie kamienujemy cię za dobry uczynek, ale za bluźnierstwo i za to, że Ty, będąc człowiekiem, czynisz siebie Bogiem” ( J.10:33). Sanhedryn skazał Jezusa na śmierć, ponieważ na pytanie arcykapłana „Czy Ty jesteś Mesjasz, Syn Błogosławionegoś” Jezus nie zaprzeczył, lecz przeciwnie potwierdził to, znów używając wobec siebie imienia Bożego „Ja jestem” (Mk. 14:60-61).

Za kogo uznalibyśmy człowieka, który mówiłby o sobie takie rzeczy, jak Jezus Chrystusś Zastanówmy się nad tym przez chwilę. Wielu uznaje Jezusa za wielkiego nauczyciela prawdy i etyki, lecz nie za Boga. Czy jednak można uznać za wielkiego nauczyciela prawdy i etyki kogoś, kto nie będąc Bogiem, uważa się za Niegoś Prof. C. S. Lewis tak napisał o powyższym dylemacie:

„Piszę to, żeby zapobiec głupstwu, jakie wypowiadają ci, którzy mówią: ‚Uważam Jezusa za wielkiego nauczyciela w sprawach moralności, ale nie mogę uznać Jego roszczeń, że jest Bogiem”. Tych dwóch rzeczy nie da się bowiem pogodzić. Czy człowieka, który głosi rzeczy, jakie wypowiedział Jezus, można uznać za wielkiego nauczyciela moralności. Byłby szaleńcem, jak ktoś, kto twierdzi, że jest jajkiem albo diabłem. Musisz wybrać: Jezus był i jest Synem Bożym, albo szaleńcem, o ile nie czymś gorszym. Możesz okrzyknąć Go głupcem, opluć Go i zabić. Albo też upaść przed Nim na kolana i zawołać: ‚Pan mój i Bóg mój’. Tylko nie pleć bzdur w rodzaju, że był jedynie wielkim mędrcem i nauczycielem. Bo nie zostawił nam takiej opcji. Ani nie zamierzał.”5

Czy uznasz Jezusa z Nazaretu człowiekiem czy Bogiem, to twoja sprawa. Zgodzić się jednak trzeba, że człowiek, który twierdzi, że jest Bogiem, a nie jest, byłby kłamcą a nie wielkim nauczycielem prawdy i etyki. Nawet zaś najwięksi sceptycy nie uważają Jezusa za kłamcę. Wrogowie nie mogli Mu dowieść żadnego grzechu (J. 8:46). Czy mógł być szaleńcemś Nie ma psychiatry o zdrowych zmysłach, który uznałby Jezusa za niezrównoważonego. Pozostaje tylko jedna opcja, a mianowicie, że Jezus był Tym, za kogo się uważał.

Pierwsi chrześcijanie wierzyli, że Jezus był Bogiem, który przyszedł na ziemię jako człowiek (Flp. 2:6; J. 1:1-2). Znany historyk Jaroslav Pelikan wykazał, że najstarsze chrześcijańskie kazanie, najstarsze świadectwo chrześcijańskiego męczennika, najstarsza pogańska relacja o Jezusie, najstarsza modlitwa wczesnego Kościoła (1Kor. 16:22) zgadzają się co do tego jednego: ukazują Jezusa jako Boga.6 Z 39 pozabiblijnych starożytnych źródeł (rzymskich, greckich, żydowskich), które wspominają Jezusa, aż 24 zawiera ten pogląd.7 Źródła te przytaczam w swojej książce Sekrety Biblii.

W Jezusie z Nazaretu wypełniły się precyzyjnie starotestamentowe proroctwa zapowiadające Mesjasza. Ewangelie, które są znacznie wiarygodniejszym źródłem historycznym niż kiedyś zakładano, ukazują Go jako Syna Bożego. Apostoł Jan, który rozpoczął swoją Ewangelię pisząc, że Jezus był Bogiem i stał się człowiekiem (J. 1:1-3), zakończył ją słowami: „Te zaś zapisano, abyście wierzyli, że Jezus jest Mesjaszem, Synem Bożym, i abyście wierząc mieli życie w imię Jego” (J. 20:31).

Co w takim razie począć z tekstami biblijnymi mówiącymi, że Jezus jest kimś mniejszym niż Bóg, które lubią przytaczać Świadkowie Jehowyś Otóż Syn Boży, aby zbawić ludzi musiał stać się człowiekiem, a więc stał się na ten czas nie tylko niższym od Boga Ojca, ale nawet od aniołów, dlatego Pismo Święte mówi: „Widzimy raczej Tego, który na krótko uczyniony został mniejszym od aniołów, Jezusa, ukoronowanego chwałą i dostojeństwem za cierpienia śmierci” (Hbr.2:9). Apostoł Paweł napisał o Nim:

„Który chociaż był w postaci Bożej, nie upierał się zachłannie przy tym, aby być równym Bogu, lecz wyparł się samego siebie i stał się podobny ludziom, a okazawszy się z postawy człowiekiem, uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci, i to do śmierci krzyżowej” (Flp.2:6-7)

Jezus dowiódł kim jest nie tyle manifestacjami nadprzyrodzonej mocy, głęboką znajomością prawd Bożych, czy wglądem w dusze ludzkie, ile swoim zmartwychwstaniem i zmianami, jakie do dziś czyni w życiu ludzi, którzy powierzają Mu swe życie, a do tego grona mógłbym zaliczyć siebie, gdyż niegdyś byłem sceptykiem i ateistą.

Słowo Boże zachęca nas, aby przyjąć Jezusa jako Pana i Zbawiciela. Jeśli tego pragniesz, uklęknij i powierz Mu swoje życie w modlitwie. A jeśli już to uczyniłeś, posłuż się tą książką, aby dopomóc innym w podjęciu tej ważnej decyzji. Apostoł Jan napisał:

„Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia.” (1J. 5:10-12).

Co to znaczy „mieć Syna Bożego”? To samo, co mieć żonę czy przyjaciela, a więc spędzać razem czas i ufać sobie. Mieć przyjaciela w Jezusie jest rzeczą łatwą, gdyż Chrystus jest z tymi, którzy chcą być z Nim (Mt. 28:20). Więcej, Jezus był naszym przyjacielem, jeszcze zanim Go poznaliśmy i przyjęliśmy. Umarł za nas wtedy, gdy jeszcze byliśmy Jego nieprzyjaciółmi (Rz. 5:8). Ktoś zaś powiedział słusznie: „Możesz zaufać Człowiekowi, który umarł za ciebie.”

Alfred J. Palla
Materiał pochodzi z książki pt. Sekrety Biblii

Przypisy:

  1. J. 1:1.18; 20:28; Rz.9:5; Tt. 2:13; 2P. 1:1; Hbr.1:8.
  2. Pliniusz Młodszy, Listy, 10, 96:7, Rabin Abbahu w Talmud Palestyśski, P. Ta’an, 65a; Lukian z Samostaty, De Morte Peregrini, 11-14; graffiti z II wieku odkryte w domu na wzgórzu palatyśskim.
  3. Wj. 3:14 – J.8:58; Iz.44:6 – Ap. 1:17; Iz. 28:16 – Rz. 9:33, 10:11, 1P. 2:6; Iz. 8:12-13 – 1P. 3:14-15; Iz. 45:23 – Flp. 2:10-11: Jl. 2:32 – Rz. 10:12-13; Iz. 40:3 – Mt. 3:3; Iz. 7:14 – 1P. 2:8; Ps. 68:18 – Ef. 4:8.
  4. Mt. 14:33; 21:15-16; 28:9. 17; J. 20:28; Flp. 2:9-11; Ap. 5:8-9. 12-14.
  5. C. S. Lewis, Mere Christianity, s. 51-52.
  6. Jaroslav Pelikan, The Christian Tradition: A History of the Development of Doctrine, t. 1, s. 173.
  7. Gary Habermas, The Verdict of History, s. 169.
Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz