Ks. Rodzaju

a potem posłali ją, ową szatę z długimi rękawami, ojcu, oznajmiając, że znaleźli ją przypadkiem i że chcieliby się dowiedzieć, czy jest to szata jego syna. Gdy on zobaczył szatę, powiedział: Jest to szata mojego syna. I dodał: Pewnie jakieś dzikie zwierzę go rozszarpało. Jakiś drapieżnik pożarł Józefa. I rozdarł Jakub własne szaty, wdział na siebie suknię żałobną i opłakiwał przez wiele dni śmierć swojego syna. Próbowali go jakoś pocieszyć jego synowie i córki, ale on, nie przestając rozpaczać, powiedział: W tym smutku chcę już pójść do mojego syna, do szeolu. Tak opłakiwał go ojciec. Tymczasem Madianici, przybywszy do Egiptu, sprzedali Józefa urzędnikowi faraona Potifarowi, przywódcy straży dworskiej. 01 Pewnego razu Juda odłączył się od braci i udał się ku nizinom do niejakiego Chiry, zamieszkałego w mieście Adullam. Tam spotkał córkę Kananejczyka imieniem Szua. Wziął ją za żonę i zamieszkał u niej. Po pewnym czasie stała się ona brzemienna i urodziła mu syna, któremu nadała imię Er.

(Ks. Rodzaju 37:32-38:3, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Powt. Prawa

I zobaczył to Jahwe, i poczuł się wzgardzony przez własnych synów i córki. I powiedział: Ukryję przed nimi me oblicze i zobaczę, jaki będzie ich koniec, bo jest to pokolenie przewrotne, synowie, w których nie masz dobrej wiary. Pobudzili Mnie do zazdrości przez tego, który nie jest bogiem, do gniewu Mnie przywiedli swymi czczymi bożkami. Otóż Ja teraz pobudzę ich do zazdrości przez tego, który nie jest ludem, do gniewu ich przywiodę przez naród nierozumny. Bo gniew mój wybuchł już wielkim płomieniem i trawi wszystko aż do dna szeolu, niszczy ziemię i wszystkie jej plony, kruszy nawet gór podwaliny. I zgromadzę nad nimi różne nieszczęścia, wypuszczę w ich stronę moje strzały, będą ginąć z głodu, od gorączki i śmiertelnej zarazy. Poślę przeciwko nim bestie mocno uzębione oraz gady jadowite, co pełzają po ziemi. Na zewnątrz będą ginęły ich dzieci od miecza, wewnątrz wszystkich napełni przerażenie: zarówno młodego mężczyznę, jak młodą kobietę, dziecko przy piersi i starców.

(Ks. Powt. Prawa 32:19-25, Biblia Warszawsko-Praska)

2 Ks. Samuela

Boże, Tyś dla mnie skałą mojego schronienia! Tyś tarczą, ocaleniem i mocą, miejscem schronienia i pomocą moją. Panie mój, Tyś mnie ocalił przed gwałtem. Wzywałem Cię, o Jahwe, któryś godzien chwały, i uwolniłeś mnie od moich wrogów. Bo ogarnęły mnie fale śmierci, napełniły mnie bojaźnią potoki demonów. Skrępowały mnie pęta szeolu, wszędzie zastawiono na mnie sidła śmierci. W moim utrapieniu wzywałem Jahwe, wołałem o pomoc do mojego Boga i usłyszał mój głos w swoim przybytku, i doszło me wołanie aż do Jego uszu. Ziemia zatrzęsła się i zadrżała, poruszyły się podstawy niebios, zatrzęsło się wszystko od Jego gniewu. Z Jego nozdrzy wyszły kłęby dymu, ogień wszystko trawiący z ust Jego buchnął, aż zapaliły się od niego węgle.

(2 Ks. Samuela 22:3-9, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Hioba

Nocami wchodzą do domów, a przez dzień cały zostają w ukryciu, bo nie znoszą dziennego światła. Każdy poranek – to dla nich ciemność, a oni przywykli do jej grozy. Szybko pochłania go woda, przeklęta jego cząstka na ziemi, ku winnicom nie kieruje swych kroków. Śniegi topnieją od suszy i ciepła, szeol zaś unicestwia grzeszników. Zapomni o takich łono matki, rozsmakuje się w nich robactwo. Nikt już o nich nie pomyśli, wytnie się nieprawość jak drzewo. Czynili zło bezpłodnym, bezdzietnym i wdowie dobra nie wyświadczyli. Bóg swoją mocą obala mocarzy, a gdy się podnoszą, znów pozbawia ich życia.

(Ks. Hioba 24:16-22, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Przysłów

bo są niczym wieniec piękny na twej głowie albo łańcuch kosztowny na szyi. Synu mój, gdy będą cię zwabiać ku sobie grzesznicy, nie waż się iść za nimi! Gdy będą mówić: “Chodź z nami, urządzimy zasadzkę, krwi trochę przelejemy, choć brak powodów, zaatakujemy niewinnych. Żywcem chcemy ich połknąć jak szeol, mężów w pełni sił – jakby już byli w grobie. Znajdziemy przy nich jakieś kosztowności, łupami wypełnimy nasze domy. Połącz twój los z naszym gronem, razem dzielić będziemy łupy!" – synu mój, nie chodź z takimi, niech twoja stopa na ich ścieżce nie stanie.

(Ks. Przysłów 1:9-15, Biblia Warszawsko-Praska)

Głupota raduje jedynie głupiego, człowiek rozsądny chodzi drogą prostą. Gdzie nie ma mądrej rady, upadają wszelkie plany, gdzie są doradcy, udaje się wszystko. Każdy się cieszy, kiedy mądrze mówi, dobra to rzecz znaleźć zawsze trafne słowo. Dla mądrych jest droga, co wiedzie ku górze i pozwala uniknąć szeolu, co w dole. Pan burzy bogate pałace pyszałków, a mocno stawia kamień graniczny na własności wdowiej. Odrazę budzą u Pana zamiary bezbożnych, lecz podobają Mu się przyjacielskie słowa. Kto się bogaci przez rozbój, dom własny burzy, żyć zaś będzie długo, kto gardzi pochlebstwem.

(Ks. Przysłów 15:21-27, Biblia Warszawsko-Praska)

Jest pokolenie, wynoszące się nad innych, z oczyma zawsze wzniesionymi ku górze. Jest pokolenie, co ma kły jak miecze, a szczęki jak ostre noże. Wygryza nimi z kraju uciśnionych, a spośród ludzi wszystkich nędzarzy. Pijawka ma dwie córki: Dawaj! Dawaj! Są trzy rzeczy nigdy nie nasycone, cztery zaś nigdy “dość" nie mówią: szeol i łono matki niepłodnej, ziemia, która nigdy nie ma dosyć wody, oraz ogień, który nigdy nie powie: Już dosyć! Oko drwiące z własnego ojca i nie okazujące szacunku starej matce oby zostało wydziobane nad strumieniem przez kruki i zjedzone przez młode orlęta. Trzech rzeczy nie mogę zrozumieć, czterech nie mogę pojąć: drogi orła lecącego po niebie, ścieżek węża pełzającego po skale, szlaków okrętu na rozległych morzach oraz drogi mężczyzny do młodej kobiety.

(Ks. Przysłów 30:13-19, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Koheleta

Dalejże więc, spożywaj swój chleb weseląc się i z radosnym sercem pij swoje wino, gdyż Bóg upodobał sobie w twoich czynach. Noś zawsze białe szaty i niech twa głowa będzie zawsze namaszczona oliwą! Idź przez życie z niewiastą, którą ukochałeś, przez życie dane ci od Boga, a pełne marności pod słońcem. Bo taka jest twoja cząstka w tym życiu i wszystkie trudy, które musisz znosić. Wszystko, co zamierzasz robić, rób najlepiej, jak możesz, bo w Szeolu, ku któremu zmierzasz, nic już się nie robi, na nic się nie liczy, nic się nie wie ani nie zabiega się o mądrość. I znów widziałem, że w biegu są nagradzani nie najszybsi, a w walce – wcale nie najmocniejsi. Nie obfitują w chleb mądrzy ani w bogactwa – szczególnie uzdolnieni, nie cieszą się względami roztropni. Niepowodzenia spadają na wszystkich. Człowiek nie zna swojej godziny. Jak ryba chwytana w sieć zdradliwą albo ptak w sidła, tak człowiek nagle znajduje się wśród nieszczęść, które niespodziewanie nań spadają. Ale też znalazłem na ziemi przykład mądrości godnej uwagi.

(Ks. Koheleta 9:7-13, Biblia Warszawsko-Praska)

Pieśń nad pieśniami

Jego lewa ręka pod moją głową a prawa mnie obejmuje. Zaklinam was, córy Jerozolimy, po co macie przeszkadzać miłości, po co macie ją budzić, dopóki nie zechce powstać sama. Chór: Kimże jest ta, co od pustyni podąża, wsparta na swoim umiłowanym? Obudziłem cię pod jabłonią, tam, gdzie poczęła cię twoja matka, tam, gdzie rodziła cię w bólu. Połóż mnie jak pieczęć na swojej piersi, jak pieczęć na swoim ramieniu! Miłość jest jak śmierć potężna, a zawiść nieubłagana jak szeol. Jej żar – to jak żar ognia albo jak gwałtowne płomienie. Najpotężniejsze wody nie mogą zgasić miłości ani zakryć jej fale rzeki, Gdyby ktoś oddawał za miłość wszystkie bogactwa swego domu, to zyskałby tylko pogardę. Bracia: Mała jest jeszcze nasza siostra, niedojrzałe jeszcze jej łono. Co uczynimy z naszą siostrą, gdy ktoś zacznie o nią zabiegać? Gdyby była murem obronnym, wznieślibyśmy na nim baszty ze srebra. Gdyby była bramą, zaryglowalibyśmy ją cedrowymi deskami.

(Pieśń nad pieśniami 8:3-9, Biblia Warszawsko-Praska)

Mądrość Syracha (w)

Jak długo tedy żyjesz, czyń dobrze swoim bliźnim i bądź hojny według swych możliwości. Nie pozbawiaj się szczęścia, którym dziś się cieszysz, i spełniaj swoje godziwe pragnienia. Bo czyż nie zostawisz innym swoich bogactw? Czy nie rzucą losów o cały twój majątek? Rozdawaj więc i sam przyjmuj, niczego nie żałuj, bo w szeolu nie czekają cię żadne radości. Każde ciało starzeje się jak odzienie, a prawo jest takie, że wszyscy muszą umrzeć. Jak liście na bujnym drzewie jedne spadają, pojawiają się drugie, tak też pokolenia ciała i krwi jedne umierają, a drugie się rodzą. Przepada więc każde dzieło, co podlega zniszczeniu, a z nim schodzi z tego świata także jego twórca.

(Mądrość Syracha (w) 17:13-19, Biblia Warszawsko-Praska)

Każdy plociuch znany jest wszystkim dokoła, lecz każdą jego słabość zna dobrze człowiek mądry. Budować sobie dom za pieniądze drugiego to gromadzić kamienie na własny grobowiec. Zgromadzenie grzeszników - to niczym stos paździerzy, które znikną bez śladu w płomieniach ognia. Dobrze wyłożona jest droga grzesznika, prowadzi jednak, niestety, w samą gardziel szeolu. Kto Prawa przestrzega, ten panuje nad popędami, a pełna bojaźń Boża - to prawdziwa mądrość. Komu brak zdolności, ten niczego się nie nauczy, ale są też zdolności napawające goryczą. Człowiek mądry - to istna kopalnia wiedzy, a jego wola - źródło wody żywej.

(Mądrość Syracha (w) 24:7-13, Biblia Warszawsko-Praska)

Wielu ludzi zginęło od uderzeń miecza, jeszcze więcej jednak padło od języka. Szczęśliwy, kto umie się ukryć przed jego atakami, i nie jest narażony na jego szaleństwa; kto nie musi cierpieć pod jego jarzmem i nie jest skrępowany jego łańcuchami. Bo jego jarzmo - to jarzmo z żelaza, a jego łańcuchy wykonane ze spiżu. Straszna jest bowiem śmierć, którą on zadaje, i nawet szeol jest od niego łaskawszy. Lecz nie ma on władzy nad ludźmi prawymi, którzy nie staną się pastwą jego groźnych płomieni. Ofiarami ich są ci, co odchodzą od Pana; takich trawić będą, ani na chwilę nie gasnąc. Rzuci się na nich niczym lew śmierć owa i rozszarpie ich niczym rozjuszona pantera. Rozejrzyj się, otocz płotem z cierni swą posiadłość, ukryj dobrze swe srebro i złoto.

(Mądrość Syracha (w) 31:18-24, Biblia Warszawsko-Praska)

O śmierci, jakże gorzko jest myśleć o tobie człowiekowi, który żyje szczęśliwie wśród tego, co posiada; człowiekowi, który doszedł do tego, że wiedzie mu się we wszystkim; człowiekowi, który może jeszcze rozkoszować się życiem! O śmierci, jakże pożądane jest twoje przyjście przez ludzi biednych i słabych, przez starców spracowanych i nękanych troskami, zbuntowanych i będących u kresu cierpliwości! Nie lękaj się więc wyroków śmierci, pomyśl o tych, co byli przed tobą, i o tych, co po tobie przyjdą. Jest to prawo, które Pan ustanowił dla wszelkiego ciała. Czemuż więc masz się buntować przeciw woli Najwyższego? Czyż żyć będziesz dziesięć lat, sto czy tysiąc, w szeolu nikt za to cię nie potępi. Synowie grzeszników - to potomstwo przewrotne, i tacy są wszyscy mieszkający w domach bezbożnych. Całe dziedzictwo potomstwa grzeszników ulegnie zagładzie, a oni sami żyją w wiecznym potępieniu Bezbożnego ojca znieważają dzieci, bo to przez niego one doznają hańby.

(Mądrość Syracha (w) 44:1-7, Biblia Warszawsko-Praska)

To on sprowadził na nich klęskę głodu i zdziesiątkował ich w swej zapalczywości. Mocą słowa Pańskiego zaryglował niebo i sprowadził trzy razy wielki ogień na ziemię. Zdobyłeś sobie, Eliaszu, wielką chwałę przez cuda! Nikt nie może się chwalić, że jest tobie równy. To ty zmarłego przywróciłeś do życia i słowem Najwyższego wyprowadziłeś go z szeolu. To ty doprowadziłeś do upadku królów i wielkich tego świata zrzuciłeś z posłania. To ty usłyszałeś skargi na Synaju, a na Horebie wyroki pomsty. To ty namaściłeś królów na mścicieli, a proroków na swoich następców.

(Mądrość Syracha (w) 51:2-8, Biblia Warszawsko-Praska)

Byłeś bowiem dla mnie opiekunem i wsparciem i uratowałeś moje ciało od niejednej zguby; ocaliłeś mnie od sideł języków podłych i od warg ciągle mnożących kłamstwa. Na oczach wszystkich mnie osaczających byłeś mi wsparciem i wybawicielem. Według obfitości miłosierdzia Twego i zgodnie z wielką chwałą imienia Twojego uleczyłeś mnie od ukąszeń tych, co chcieli mnie pożreć, i uwolniłeś mnie z rąk tych, co na me życie czyhają, poddając mnie ciągle rozmaitym próbom. uwolniłeś mnie od uduszenia przez otaczające płomienie i z samego środka ognia, którego nie wznieciłem; a także z przepastnych głębokości szeolu i od języków nieczystych i ust zakłamanych; od oszczerstw, którymi mnie obrzucają przed królem. Dusza moja nie raz już bliska była śmierci, a moje życie zeszło aż do bram zaświatów. Otoczono mnie ze stron wszystkich i nikt mnie nie wspomógł, rozglądałem się dokoła, lecz nie było pomocy. I wtedy wspomniałem na Twe miłosierdzie, Panie, i na dzieła Twoje, co trwają na wieki, wiedząc, że wybawiasz tych, co ci ufają, i że wyzwalasz ich zawsze z rąk ich nieprzyjaciół.

(Mądrość Syracha (w) 54:2-8, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Izajasza

Cieszyć się będą tobą nawet cyprysy oraz wszystkie cedry Libanu: “Od czasu jak cię powalono, nikt już nie przychodzi aby nas ścinać". Przez ciebie poruszyły się całe podziemia, aby wyjść tobie na spotkanie. Na twoją cześć wzbudził cienie zmarłych, wszystkich dawnych możnowładców ziemi. Sprawił też, że podnieśli się z tronów wszyscy królowie ziemscy. Wszyscy otworzą swoje usta i tak zaczną mówić do ciebie: I ciebie też, jak nas, obezwładnili, i stałeś się do nas podobny. Strącono cię z twym przepychem do szeolu przy wtórze muzyki harf twoich. Za łoże służy ci teraz robactwo, robactwo cię także okrywa. Jakże ty spadłeś aż z niebios, ty gwiazdo poranna i synu jutrzenki? Jak się to stało, że leżysz na ziemi ty, któremu służyły wszystkie narody? Ty, któryś sobie mówił: Wstąpię na niebiosa i przejdę ponad gwiazdami Bożymi i tam sobie tron mój ustawię. I zasiądę na wzgórzu zgromadzenia, aż na północnych krańcach. Wstąpię na wierzchołek chmur czarnych i stanę się podobnym do Najwyższego.

(Ks. Izajasza 14:8-14, Biblia Warszawsko-Praska)

Jakże ty spadłeś aż z niebios, ty gwiazdo poranna i synu jutrzenki? Jak się to stało, że leżysz na ziemi ty, któremu służyły wszystkie narody? Ty, któryś sobie mówił: Wstąpię na niebiosa i przejdę ponad gwiazdami Bożymi i tam sobie tron mój ustawię. I zasiądę na wzgórzu zgromadzenia, aż na północnych krańcach. Wstąpię na wierzchołek chmur czarnych i stanę się podobnym do Najwyższego. Jakże więc? To ty i aż do szeolu strącony na samo dno otchłani? Ci, którzy cię spostrzegli, przypatrują się tobie patrzą na ciebie z uwagą. Czy to ten sam, co trząsł kiedyś całą ziemią i wywracał największe królestwa? Który świat cały zamieniał w pustynię miasta z ziemią równał a więźniów nigdy nie obdarzał wolnością? Wszyscy władcy narodów ze czcią spoczywają każdy jeden we własnym grobie.

(Ks. Izajasza 14:12-18, Biblia Warszawsko-Praska)

Ten, Który kiedyś powiedział: Nadszedł czas odpoczynku, pozwólcie znękanemu odpocząć! Oto pora wytchnienia! Lecz nie chcieli Go słuchać. Mówi więc Pan do nich: Saw lasaw, saw lasaw; kaw lakaw, kaw lakaw; zeer szam, zeer szam, – żeby idąc, upadli do tyłu i się rozbili żeby się zaplątali w sidła i nie mogli już dalej ruszyć. Posłuchajcie słów Pana, wy, którzy sobie drwicie, wy, którzy rządzicie tym ludem mieszkającym od dawna w mieście Jeruzalem. Pocieszacie się mówiąc: Zawarliśmy przymierze ze śmiercią, podpisaliśmy umowę z Szeolem. I choć popłynie wróg szeroką falą, nas nie dosięgnie, na pewno, bo naszym schronieniem jest kłamstwo, a fałsz wszelki – osłoną. Dlatego tak mówi Pan Bóg: Kładę na Syjonie węgielny kamień szczególnie trwały, wyszukany kamień, fundament kładę pewny, niewzruszony. Kto wierzy, zaprawdę nie upadnie nigdy, Ja zaś wezmę sobie prawo za miarę, sprawiedliwość za pion i będę do wszystkiego przykładał. Ale grad przyjdzie i zniszczy schronienie z kłamstwa, a wody uniosą kryjówki wasze. I zerwie się wasze przymierze ze śmiercią, i wasza umowa z Szeolem. Kiedy wróg nadpłynie szeroką falą, wszystkich was swoim ciężarem przygniecie.

(Ks. Izajasza 28:12-18, Biblia Warszawsko-Praska)

Pocieszacie się mówiąc: Zawarliśmy przymierze ze śmiercią, podpisaliśmy umowę z Szeolem. I choć popłynie wróg szeroką falą, nas nie dosięgnie, na pewno, bo naszym schronieniem jest kłamstwo, a fałsz wszelki – osłoną. Dlatego tak mówi Pan Bóg: Kładę na Syjonie węgielny kamień szczególnie trwały, wyszukany kamień, fundament kładę pewny, niewzruszony. Kto wierzy, zaprawdę nie upadnie nigdy, Ja zaś wezmę sobie prawo za miarę, sprawiedliwość za pion i będę do wszystkiego przykładał. Ale grad przyjdzie i zniszczy schronienie z kłamstwa, a wody uniosą kryjówki wasze. I zerwie się wasze przymierze ze śmiercią, i wasza umowa z Szeolem. Kiedy wróg nadpłynie szeroką falą, wszystkich was swoim ciężarem przygniecie. I dosięgnie was każdy przypływ. Nadpływać zaś będzie każdego ranka, będzie się pojawiał i we dnie, i w nocy. Wszystkich ogarnie przerażenie wielkie, na wieść o nim każdy truchleć będzie. Posłanie będzie za krótkie, żeby się na nim wyciągnąć, przykrycie zbyt wąskie, by okryć ciało. Zaprawdę, pojawi się Pan, jak na Perasim górze, powstanie jak kiedyś w dolinie Gibeon i zacznie dokonywać swego dzieła, swego niezwykłego dzieła, i wypełni swe plany, tajemnicze plany.

(Ks. Izajasza 28:15-21, Biblia Warszawsko-Praska)

Odpowiedział tedy Izajasz: Oto znak od Pana, że wypełni On to, co powiedział: Cofnę cień [wskazówki zegara] o dziesięć stopni od tego miejsca, na które już zstąpił on dla Achaza. I cofnął się cień o dziesięć stopni od tego miejsca, do którego już doszedł. Pieśń Ezechiasza, króla judzkiego, gdy znalazł się w chorobie, lecz został z niej uleczony: W pośrodku dni moich mówiłem, że już sobie odejdę i u bram Szeolu będę zachowany na resztę lat moich. Mówiłem też sobie: Już nie ujrzę Pana na ziemi wśród żywych, nie zobaczę już więcej nikogo spośród mieszkańców tego świata. Namiot mój będzie porwany i rzucony daleko niczym namiot wędrownych pasterzy; jak tkacz [płótno], tak zwijam moje życie, by odciąć w końcu nitkę, która mnie z nim łączy. A Ty unicestwiasz mnie w ciągu dnia i nocy. Ja zaś jęczę aż do rana w bólu. On zdruzgotał mi jak lew wszystkie kości, Ty unicestwiasz mnie w ciągu dnia i nocy.

(Ks. Izajasza 38:7-13, Biblia Warszawsko-Praska)

Wygładzone kamienie potoków – oto twoja cząstka, one to stanowić będą dziedzictwo twoje. Im także składasz ofiary z płynów i różne potrawy przynosisz im w darze. I mam Ja spokojnie na to wszystko patrzeć? Na górze wielkiej i wysokiej urządziłaś swoje posłanie. Tam także po to wchodziłaś, by składać ofiary. Zaraz za bramą, za słupami odrzwi wzniosłaś pomniki dla siebie. Będąc z dala ode Mnie odkrywasz wszystkim swe łoże, wstępujesz na nie i każesz poszerzać. Wchodziłaś w układy z tymi, do których łoża lubiłaś wstępować. I pomnażałaś z nimi twe nierządne czyny, spoglądając przy tym spokojnie na stele. Dla Molocha olejkiem się upiększałaś, używając obficie rozmaitych wonności. Swoje sługi wysyłałaś daleko i kazałaś im schodzić do samego Szeolu Umęczyłaś się w końcu podróżami licznymi, lecz nigdy nie mówiłaś, że masz ich już dosyć. Znajdowałaś w sobie ciągle nowe siły i nigdy nie byłaś zmęczona. A kogóż się tak boisz, kogo się tak lękasz, że nawet Mnie pragniesz oszukać? I nie chcesz już o Mnie pamiętać, a w twoim sercu nie ma miejsca dla Mnie. A Ja, przecież widzisz, że zamilkłem i oczy zamknąłem. Czy dlatego wcale się Mnie nie boisz? Lecz postanowiłem pokazać twoją sprawiedliwość i bezużyteczność wszystkich twoich czynów.

(Ks. Izajasza 57:6-12, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Ezechiela

Siada teraz na jego szczątkach wszelkie ptactwo powietrzne, wśród jego gałęzi mają swe legowiska dzikie bestie. Tak więc niechaj żadne z drzew rosnących nad wodami nie wynosi się w swojej dumie ponad inne, niech swym wierzchołkiem nie sięga aż ku obłokom! Niech już żadne drzewo, mające wody pod dostatkiem, nie wynosi się ponad inne! Wszyscy bowiem są na śmierć skazani, wszyscy muszą kiedyś odejść w zaświaty, by znaleźć się w miejscu przeznaczonym dla tych, co już zeszli do otchłani. Oto, co mówi Pan Bóg: W dniu, w którym on zstąpił do Otchłani, Ja, na znak żałoby, zamknąłem za nim głębiny, zatrzymałem rzeki i nie dopuściłem już do niego wód obfitych. Z jego powodu żałobą okryłem cały Liban, z jego też powodu pousychały wszystkie drzewa polne. Na wieść o jego upadku zadrżały wszystkie narody widząc, jak strącałem go do Szeolu, do tych, co zstąpili w zaświaty. Tam zaś, w owych pozaziemskich regionach, pociechy doznały wszystkie drzewa Edenu, piękne, wspaniałe drzewa Libanu, wszystkie miały pod dostatkiem wody. W tym samym czasie zstąpili do Szeolu, pomiędzy wszystkich pomordowanych mieczem, także ci, co żyli w jego cieniu, pozostając wśród innych narodów. Które z drzew Edenu dorównywało ci chwałą i wielkością? A jednak ty razem z drzewami Edenu zostaniesz strącony w regiony podziemne. Będziesz leżał między nieobrzezanymi, z wszystkimi poległymi od miecza. Oto, co spotka faraona i jego bardzo licznych poddanych. Taki jest wyrok Pan Boga. 01 W roku dwunastym, dwunastego miesiąca, pierwszego dnia miesiąca Pan przemówił do mnie w te słowa: Synu człowieczy! Zanuć pieśń żałobną nad faraonem, władcą egipskim, i powiedz mu tak: Leżysz pokonany, młody lwie wśród narodów. Byłeś jak krokodyl żyjący w wodzie, oddychałeś głośno swoimi nozdrzami. Łapami mąciłeś wokół siebie wodę i w ruch wprawiałeś jej fale.

(Ks. Ezechiela 31:13-32:2, Biblia Warszawsko-Praska)

Tak więc niechaj żadne z drzew rosnących nad wodami nie wynosi się w swojej dumie ponad inne, niech swym wierzchołkiem nie sięga aż ku obłokom! Niech już żadne drzewo, mające wody pod dostatkiem, nie wynosi się ponad inne! Wszyscy bowiem są na śmierć skazani, wszyscy muszą kiedyś odejść w zaświaty, by znaleźć się w miejscu przeznaczonym dla tych, co już zeszli do otchłani. Oto, co mówi Pan Bóg: W dniu, w którym on zstąpił do Otchłani, Ja, na znak żałoby, zamknąłem za nim głębiny, zatrzymałem rzeki i nie dopuściłem już do niego wód obfitych. Z jego powodu żałobą okryłem cały Liban, z jego też powodu pousychały wszystkie drzewa polne. Na wieść o jego upadku zadrżały wszystkie narody widząc, jak strącałem go do Szeolu, do tych, co zstąpili w zaświaty. Tam zaś, w owych pozaziemskich regionach, pociechy doznały wszystkie drzewa Edenu, piękne, wspaniałe drzewa Libanu, wszystkie miały pod dostatkiem wody. W tym samym czasie zstąpili do Szeolu, pomiędzy wszystkich pomordowanych mieczem, także ci, co żyli w jego cieniu, pozostając wśród innych narodów. Które z drzew Edenu dorównywało ci chwałą i wielkością? A jednak ty razem z drzewami Edenu zostaniesz strącony w regiony podziemne. Będziesz leżał między nieobrzezanymi, z wszystkimi poległymi od miecza. Oto, co spotka faraona i jego bardzo licznych poddanych. Taki jest wyrok Pan Boga. 01 W roku dwunastym, dwunastego miesiąca, pierwszego dnia miesiąca Pan przemówił do mnie w te słowa: Synu człowieczy! Zanuć pieśń żałobną nad faraonem, władcą egipskim, i powiedz mu tak: Leżysz pokonany, młody lwie wśród narodów. Byłeś jak krokodyl żyjący w wodzie, oddychałeś głośno swoimi nozdrzami. Łapami mąciłeś wokół siebie wodę i w ruch wprawiałeś jej fale. Oto, co mówi Pan Bóg: Zastawię moją sieć na ciebie pośrodku wielkiego zgromadzenia narodów i wyciągnę cię w mojej sieci na brzeg.

(Ks. Ezechiela 31:14-32:3, Biblia Warszawsko-Praska)

Synu człowieczy, podnieś lament nad mnóstwem mieszkańców Egiptu. Sprowadź ich oraz córki różnych narodów potężnych w regiony pozaziemskie, do tych, którzy już odeszli w zaświaty. Kogóż bowiem przewyższasz pięknością swoją? Zstąp do otchłani i spocznij wśród nieobrzezanych . I zstąpią pomiędzy tych, którzy poginęli od miecza; zniknie cała jego potęga. Wtedy ci najmocniejsi zaczną do niego wołać z samego środka Szeolu: Schodź tu i spocznij między nieobrzezanymi , którzy polegli od miecza. Leży tam już Aszszur, a wokół jego grobu wszyscy jego wojownicy polegli, zabici mieczem. Ich groby są na samym dnie wykopu. Cała jego armia spoczywa wokół jego grobu, wojownicy polegli od miecza, ci, co kiedyś siali taki postrach wśród żyjących. Leży tam również Elam, a wokół jego grobu wszystkie jego oddziały, pobici, polegli od miecza. Jako nieobrzezani zstąpili do regionów pozaziemskich ci, co siali kiedyś postrach wśród żyjących. I tak znoszą swoje pohańbienie razem z tymi wszystkimi, co znaleźli się w dole.

(Ks. Ezechiela 32:18-24, Biblia Warszawsko-Praska)

Leży tam również Elam, a wokół jego grobu wszystkie jego oddziały, pobici, polegli od miecza. Jako nieobrzezani zstąpili do regionów pozaziemskich ci, co siali kiedyś postrach wśród żyjących. I tak znoszą swoje pohańbienie razem z tymi wszystkimi, co znaleźli się w dole. Przygotowano mu miejsce razem z wszystkimi jego oddziałami, które otaczają grób jego. Wszyscy byli nieobrzezani, wszyscy polegli od miecza, wszyscy siali kiedyś postrach wśród żyjących. I tak znoszą swoje pohańbienie razem z tymi, co znaleźli się w dole. I umieszczono ich między poległymi. Oto Meszek, Tubal i wszyscy jego wojownicy wokół jego grobu. Wszyscy nieobrzezani, wszyscy polegli od miecza dlatego, że siali postrach między żyjącymi. Leżą oni nie wśród wojowników, którzy kiedyś, wcześniej, polegli, a do Szeolu zstąpili z całym swoim uzbrojeniem: którym miecze ich podłożono pod głowy, a tarczami okryto ich kości; budzili oni postrach nawet wśród dzielnych wojowników w krainie żyjących. Ale ty spoczniesz wśród nieobrzezanych, między tymi, co polegli od miecza. Jest tam Edom, ze swymi królami i wszystkimi książętami, którzy mimo swego męstwa też zostali złożeni pomiędzy tymi, co polegli od miecza. Leżą teraz wśród nieobrzezanych, razem z tymi, co znajdują się w dole. Są tam również wszyscy książęta północy, wszyscy Sydończycy. Znaleźli się tam razem z tymi, którzy mimo postrachu, jaki szerzyli swoją siłą, jednak zginęli od miecza. I tak znoszą swoje pohańbienie razem z tymi wszystkimi, co znaleźli się w dole.

(Ks. Ezechiela 32:24-30, Biblia Warszawsko-Praska)

Ks. Amosa

Widziałem Pana stojącego przy ołtarzu i słyszałem, jak mówił do mnie: Uderz w wierzchołek kolumny, tak by się poruszyły wiązania dachu. Ja sam wszystkim roztrzaskam głowy. A jeśli ktoś jeszcze ocaleje, tego mieczem zabiję. Nikt nie zdoła się uratować, nikt nie ucieknie, nikt się nie schowa. A gdyby się nawet do Szeolu, udali, tam także dosięgnie ich moja ręka. Jeżeli do nieba wstąpić im się uda, sprowadzę ich stamtąd na ziemię. Gdyby się ukryli na szczycie Karmelu, wytropię ich tam i pochwycę. I choćby uciekli przede Mną na samo dno morza, to wężom morskim nakażę, by ich pokąsały. A gdyby musieli się udać do wrogiej im niewoli, to i tam każę im wszystkim mieczem pozabijać. Ciągle kieruję na nich swoje oczy, lecz ku ich zagładzie, nie ku ocaleniu. Bóg i Pan Zastępów gdy tylko dotknie ziemi, ona się w proch rozsypuje, w szystkich jej mieszkańców napełnia trwoga. I cała ziemia jakby Nil się wzburzy a potem znów opadnie jak potężna Egiptu rzeka.

(Ks. Amosa 9:1-5, Biblia Warszawsko-Praska)


Z 35543 wersetów frazę 'szeol' znaleziono w 26
Wypisano wystąpienia 1-26

Internetowa Biblia 2000 v3.60 © 1994-2019