Czym jest nabożeństwo?

O czym myślisz słysząc o nabożeństwie? O zapalonych świecach, zapachu kadzidła, zdobnych szatach kapłanów, jak w kościołach katolickich? A może o pieśniach, modlitwie, darach, kazaniu i błogosławieństwie, jak w kościołach protestanckich?

Nabożeństwo w Piśmie Świętym jest czymś innym. Nie chodzi w nim o godzinne nabożeństwo, lecz o postawę czci, uległości i uwielbienia wobec Boga. Przeczytajmy jeden z Psalmów, w którym widać ducha prawdziwego nabożeństwa:

Alleluja. Chwalcie Pana z niebios, Chwalcie go na wysokościach!
Chwalcie go, wszyscy aniołowie jego, Chwalcie go, wszystkie zastępy jego!
Chwalcie go, słońce i księżycu, Chwalcie go, gwiazdy świecące!
Chwalcie go, najwyższe niebiosa I wody nad niebiosami!
Niech chwalą imię Pańskie, Bo On rozkazał i zostały stworzone!
Ustanowił je na wieki wieczne, Ustalił porządek, który nie minie.
Chwalcie Pana z ziemi, Potwory morskie i wszystkie głębiny!
Ogniu i gradzie, śniegu i dymie, Wichrze gwałtowny, co pełnisz jego rozkaz!
Góry i wszystkie pagórki, Drzewa owocowe i wszystkie cedry!
Zwierzęta i wszystko bydło, Płazy i ptactwo skrzydlate!
Królowie ziemscy i wszystkie narody, Książęta i wszyscy sędziowie ziemi!
Młodzieńcy, a także dziewice, Starcy razem z dziećmi.
Niech chwalą imię Pana, Bo samo jego imię jest wzniosłe, Chwała jego jest nad ziemią i niebem!

(Ps.148:1-12).

Bóg godzien jest naszej, dlatego że stworzył nas i cały świat, w którym żyjemy; zbawił nas i umarł za nas; utrzymuje nas i cały świat przy życiu; obiecał nam życie wieczne w swoim królestwie!

Niebiosa opowiadają chwałę Boga, a firmament głosi dzieło rąk Jego” (Ps.19:1). Wszelkie stworzenie oddaje Bogu chwałę, gdyż nabożeństwo odzwierciedla chwałę Boga i oddaje ją Bogu.

Wielbienie Boga przynosi duszy uzdrowienie, gdyż oczyszcza od rzeczy, które do nas przylgnęły. Wielbienie Boga nadaje rzeczom właściwą perspektywę, ponieważ wtedy nasze problemy z autem czy komputerem schodzą z pierwszego planu. Wielbienie Boga przynosi sercu pokój bez względu na okoliczności.

O oddawanie czci toczy się wielki bój, który jest głównym tematem Pisma Świętego. Szatan zapragnął czci dla siebie i dlatego zbuntował się przeciwko Bogu. Diabeł chce naszej czci i otrzymuje ją, ilekroć zatrzymujemy ją dla siebie lub innego stworzenia, zamiast oddać ją Bogu. Bóg pragnie naszej czci, gdyż wie, że jeśli nie oddajemy jej Jemu, czcić będziemy stworzenie, zaś oddawanie chwały czemukolwiek poza Bogiem kończy się zawsze upadkiem i deprawacją.

Zauważmy, że gdy Adam i Ewa przestali oddawać chwałę Bogu, upadli. Na czym polegał ich upadekś Diabeł przyszedł do nich i powiedział: „Nie musicie oddawać czci Bogu, ale sami możecie być niczym bogowie„. Kiedy Adam i Ewa go posłuchali, zaprzestali oddawać cześć Bogu.

Szatan przyszedł też do Pana Jezusa zaraz na początku jego mesjańskiej służby, pod koniec 40 dni postu. Zaproponował, aby Jezus oddał mu cześć w zamian za cały ten świat. Powiedział, że Jezus nie będzie musiał umierać za ludzi, ale otrzyma świat, jeśli mu odda cześć. Co Jezus na to odpowiedział: „Panu Bogu swemu pokłon oddawać i tylko jemu służyć będziesz” (Mt.4:10).

Zaraz po tych słowach Jezusa czytamy: „Wtedy opuścił Go diabeł, a aniołowie przystąpili i służyli Mu” (Mt.4:11). Jeśli wielbimy Boga, wówczas diabeł ucieka od nas. Natomiast aniołowie Boży chętnie towarzyszą wszystkim, którzy wywyższają Boga.

Diabeł dobrze wiedział co robi kusząc z powodzeniem Adama i Ewę, a także Jezusa, choć z niepowodzeniem. Ilekroć człowiek przestaje oddawać cześć Bogu, upada i stacza się. Tego uczy nas Biblia. Kain, kiedy zamiast oddać Bogu cześć, oddał ją sobie, składając ofiarę według swojego widzimisię, upadł i stoczył się tak nisko, że zabił własnego brata Abla, który był czcicielem Boga.

Na wielbieniu Boga lub jego braku polega główna różnica między wierzącym a niewierzącym. Wierzący są czcicielami Boga. Okazują Mu posłuszeństwo i dziękują Bogu bez względu na okoliczności. Niewierzący natomiast nie wielbią Boga i dlatego staczają się coraz niżej. Apostoł Paweł napisał:

Albowiem gniew Boży z nieba objawia się przeciwko wszelkiej bezbożności i nieprawości ludzi, którzy przez nieprawość tłumią prawdę. Ponieważ to, co o Bogu wiedzieć można, jest dla nich jawne, gdyż Bóg im to objawił.” (Rz.1:18-19).

Wszyscy ludzie wiedzą, że jest Bóg. Nawet ateiści, choć przyznają to często dopiero, gdy im śmierć zagląda w oczy. Paweł napisał dalej:

Bo niewidzialna jego istota, to jest wiekuista jego moc i bóstwo, mogą być od stworzenia świata oglądane w dziełach i poznane umysłem, tak iż nic nie mają na swoją obronę, dlatego że poznawszy Boga, nie uwielbili go jako Boga i nie złożyli Mu dziękczynienia, lecz znikczemnieli w myślach swoich, a ich nierozumne serce pogrążyło się w ciemności„. (Rz.1:20-21).

Nie wystarczy wierzyć w Boga. Czy diabeł wierzy w Boga? Pismo Święte mówi, że wierzy, ale drży (Jk.2:19). Wierzy, ale go nie czci, dlatego drży. Sednem wiary w Boga jest oddawanie Mu cześć. Być wierzącym, znaczy być czcicielem Boga. Na tym polega różnica między wierzącym, a niewierzącym. Pierwszy wielbi Boga, a drugi nie. Kto zaś nie wielbi Boga, zaczyna czcić siebie lub inne stworzenie. W rezultacie pogrąża się w nieprawości:

Mienili się mądrymi, a stali się głupi. I zamienili chwałę nieśmiertelnego Boga na obrazy przedstawiające śmiertelnego człowieka, a nawet ptaki, czworonożne zwierzęta i płazy; dlatego też wydał ich Bóg na łup pożądliwości ich serc ku nieczystości, aby bezcześcili ciała swoje między sobą, ponieważ zamienili Boga prawdziwego na fałszywego i oddawali cześć, i służyli stworzeniu zamiast Stwórcy, który jest błogosławiony na wieki. Amen. Dlatego wydał ich Bóg na łup sromotnych namiętności; kobiety ich bowiem zamieniły przyrodzone obcowanie na obcowanie przeciwne naturze, podobnie też mężczyźni zaniechali przyrodzonego obcowania z kobietą, zapałali jedni ku drugim żądzą, mężczyźni z mężczyznami popełniając sromotę i ponosząc na sobie samych należną za ich zboczenie karę. A ponieważ nie uważali za wskazane uznać Boga, przeto wydał ich Bóg na pastwę niecnych zmysłów, aby czynili to, co nie przystoi; są oni pełni wszelkiej nieprawości, złości, chciwości, nikczemności, pełni są również zazdrości, morderstwa, zwady, podstępu, podłości; potwarcy, oszczercy, nienawidzący Boga, zuchwali, pyszni, chełpliwi, wynalazcy złego, rodzicom nieposłuszni; nierozumni, niestali, bez serca, bez litości; oni, którzy znają orzeczenie Boże, że ci, którzy to czynią, winni są śmierci, nie tylko to czynią, ale jeszcze pochwalają tych, którzy to czynią.” (Rz.1:22-32).

Nikt nie chce stać się takim, o jakim napisał apostoł Paweł, ale kto nie wielbi Boga w swoim codziennym życiu, upada i ulega deprawacji.

Oddawanie Bogu chwały i czci ma więc pierwszorzędne znaczenie w naszym życiu. Na czym ono polega? Z czego się składa? Prawdziwe nabożeństwo zawiera trzy składniki: cześć, uległość oraz uwielbienie.

Cześć

Pismo Święte często mówi o oddaniu Bogu pokłonu w kontekście bojaźni, a więc respektu przed Jego świętością: „Oddajcie Panu pokłon w świętej szacie! Drżyj przed Nim cała ziemio!” (Ps.96:9).

Pan Jezus powiedział, że Bóg jest tam, gdzie zbiera się na nabożeństwie w Jego imieniu, choćby tylko dwóch lub trzech (Mt.18:20). Czy, gdy przekraczamy próg kościoła pamiętamy, że wchodzimy na miejsce święte? Czy pamiętamy, że wchodzimy na miejsce, w którym obecny jest doskonały, święty, wszechmogący Bóg? Prorok Habakuk napisał: „Pan jest w swym świętym przybytku. Umilknij przed Nim, cała ziemio!” (Hab.2:20). Zachowujmy się z należytym respektem, gdy śpiewane są pieśni i gdy śpiewamy pieśni, gdy modlimy się i gdy głoszone jest kazanie ze Słowa Bożego. Rozmowy w tym czasie są afrontem wobec Boga, gdyż jest On wtedy obecny w kościele.

Jedno z przykazań Bożych mówi: „Nie używaj imienia Pana Boga twego nadaremno” (Wj.20:7). To jak się zwracasz do Boga i jak mówisz i śpiewasz o Bogu odzwierciedla twój stosunek do Boga. Nie mówię tu o ludziach, którzy ośmielają się używać imienia Bożego jako przerywnika w mowie lub substytutu przekleństwa. Mówię o wierzących, którzy bezmyślne powtarzają pacierze, a także o tych, którzy śpiewają pieśni w kościele mechanicznie bez zastanowienia o czym śpiewają. Przed tym przestrzega przykazanie zakazujące używania imienia Bożego nadaremno.

Nie wiem, jak ludzie mogą pisać zaimki, które odnoszą się do Boga z małej litery, a jednak nawet w polskich Pismach Świętych ich wydawcy na ogół pozwalają sobie pisać takie słowa jak „Go”, czy „Jego” z małej litery. W odniesieniu do Boga mała litera nie pasuje.

Cześć jest pierwszym i podstawowym elementem prawdziwego nabożeństwa nie tylko w kościele, ale w czymkolwiek, co robimy każdego dnia.

Uległość

Bogu zawdzięczamy wszystko, dlatego jesteśmy Mu ulegli. W jaki sposób okazujemy Mu uległość jako część naszego nabożeństwa? W modlitwie stajemy lub klękamy. W ten sposób okazujemy naszym całym naszym zależność i poddanie się Boga.

Ludzką tendencją jest kontrolować swe życie, a nawet życie innych i forsować swoją wolę. Jeśli jesteśmy czcicielami Boga, poddamy siebie Bogu i będziemy prosić o Jego wolę w naszym życiu, zamiast wymuszać swoją, albo obrażać się na Boga, kiedy nas nie wysłuchuje.

Jeśli masz problem z tym, by poddać się woli Bożej czy wzdragasz się przed uległością Bogu, Twoje nabożeństwo nie będzie słodką wonią unoszącą się ku niebu. Nic z tego co mamy nie należy do nas i nie należy się nam. Wszystko, co dobre zawdzięczamy Bogu. Z gliny zostaliśmy stworzeni i jesteśmy niczym glina w rękach garncarza. Dlatego nazywamy Boga swoim Panem. Prawdziwe nabożeństwo zaczyna się od czci, ale prowadzi do uległości wobec Boga.

W wielu kulturach ludzie okazują szacunek ukłonem lub skinieniem głowy. Czy Bogu należy się mniej? Trudno zrozumieć ludzi, którzy mają zdrowe kolana, a mimo to, zamiast uklęknąć do modlitwy, wolą siedzieć lub leżeć. Oczywiście są wyjątki, czasem nie ma możliwości lub, żeby uklęknąć, dlatego modlimy się w takiej pozycji w jakiej jesteśmy, zwłaszcza że Bóg patrzy bardziej na serce człowieka niż na układ jego ciała. Jeśli jednak rozumiemy, choć trochę, kim jest Bóg i kim my jesteśmy, nie będzie nam ciężko uklęknąć przed Nim. Jeśli ktoś ma problem, żeby upaść przed Bogiem na kolana czy na twarz, nie rozumie kim jesteśmy i kim jest nasz Stwórca, ani tego, czym jest nasz grzech i czego dokonał nasz Zbawiciel na krzyżu.

Uwielbienie

Oddanie czci i uległość są ważnymi elementami nabożeństwa, ale nie mniej ważnym jest uwielbienie, a więc chwalenie Boga. Apostoł Paweł napisał: „Nieustannie składajmy Bogu ofiarę pochwalną” (Hbr.13:15).

Nie ma prawdziwego nabożeństwa bez okazania Bogu naszej miłości, wdzięczności, dziękczynienia. Rodzice, którzy spłodzili dziecko, chronią je, karmią i zabiegają o jego pomyślność pragną usłyszeć zapewnienie o miłości i wdzięczności. O ileż bardziej Bóg, który nas stworzył i zbawił, chroni i zachowuje przy życiu godzien jest naszych słów miłości i dziękczynienia.

Nie pomiń żadnej okazji, żeby zaśpiewać ku Jego chwale. Ileż razy widzę wkoło siebie zamknięte lub mamroczące coś pod nosem usta ludzi wierzących, którzy tracą okazję, aby uwielbić Boga.

Przypomina mi to historię o dziesięciu trędowatych, którzy przyszli do Pana Jezusa prosząc, aby ich uzdrowił. Pan Jezus uleczył ich i zgodnie z ówczesnym zwyczajem posłał do kapłanów, aby orzekli o ich zdrowiu. Ilu powróciło, aby podziękować Jezusowi i oddać Bogu chwałę? Tylko jeden. „A gdzie są pozostali?” zapytał Jezus, choć dobrze znał odpowiedź. Pozostali zapomnieli, jak wiele zawdzięczają Bogu, dlatego nawet się nie pofatygowali, aby przyjść i podziękować Bogu. Czy chcemy być do nich podobni? Czy nasza postawa na co dzień odzwierciedla wdzięczność za stworzenie, za dar zbawienia, za otrzymane talenty, za protekcję przed Złym? Obyśmy nie byli podobni do tych dziewięciu!

Kiedy uczniowie poprosili Jezusa, aby nauczył ich się modlić, Jezus nauczył ich modlitwy „Ojcze nasz”. Modlitwa ta wyraża cześć, uległość i uwielbienie:

  • Cześć: „Ojcze nasz, któryś jest w niebie, Święć się imię Twoje, Przyjdź królestwo twoje” (Mt.6:9-10).
  • Uległość: „Bądź wola Twoja, jak w niebie, tak i na ziemi. Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj, I odpuść nam nasze winy, jak i my odpuszczamy naszym winowajcom; I nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego” (Mt.6:10-13).
  • Uwielbienie: „Albowiem twoje jest Królestwo i moc, i chwała na wieki wieków. Amen” (Mt.6:13).

Wierzący są czcicielami Boga. Od niewierzących nie różni ich wiara, lecz oddawanie Bogu czci, uległość i wielbienie Go. Jeśli pragniemy być prawdziwymi wierzącymi musimy mieć więcej pasji dla nabożeństwa niż dla czegokolwiek innego w naszym życiu.

Alfred J. Palla

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz