WSPÓŁCZESNE użycie słowa „ewangelia” ogranicza jego znaczenie do nauk Jezusa i jego apostołów. Poprzedni artykuł zatytułowany „Czym jest ewangelia?” definiował to słowo w kontekście biblijnym i informował, że ewangelia znana była na długo przed narodzinami Chrystusa. Wskazywał, że przesłanie ewangelii zawarte jest i w Starym, i w Nowym Testamencie.

W niniejszym artykule rozważymy problem upadku człowieka i nieodzowność ewangelii. Podejmiemy także próbę prześledzenia rozwoju obietnic Bożych, poczynając od pierwszej zapisanej rozmowy Boga z Abrahamem, następnie z Dawidem i prorokami.

NIEODZOWNOŚĆ EWANGELII

Jeśli otworzymy Biblię na jej pierwszej księdze i przeczytamy początkowe rozdziały Genesis, dowiemy się, że wkrótce po stworzeniu człowieka Bóg sformułował wobec niego następujące polecenie:

„Z każdego drzewa tego ogrodu możesz jeść, ale z drzewa poznania dobra i zła nie wolno ci jeść, bo gdy tylko zjesz z niego, na pewno umrzesz” (Gen. 2:16–17).

Wiemy, że postępując zgodnie z zapewnieniem węża, który rzekł: „Na pewno nie umrzecie” (Gen. 3:4), Ewa a następnie Adam zjedli zakazany owoc. Potem człowiek został usunięty z ogrodu w Edenie, „aby uprawiał ziemię, z której został wzięty” (Gen. 2:23). W trzecim rozdziale tej księgi czytamy słowa, w których Boża kara rozciąga się na cały rodzaj ludzki: „W pocie oblicza swego będziesz jadł chleb, aż wrócisz do ziemi, z której zostałeś wzięty; bo prochem jesteś i w proch się obrócisz” (Gen. 3:19).

Gdyby Bóg zdecydował zostawić ludzi samym sobie, w tym miejscu mógłby już nastąpić koniec. Idąc za głosem własnej natury człowiek wyniszczyłby ludzki rodzaj na ziemi. Niemniej jednak, choć człowiek zgrzeszył, „tak Bóg umiłował świat” (J. 3:16), że zdecydował się ofiarować człowiekowi drogę zbawienia. W tym celu stworzył plan, według którego Boży zamiar wobec człowieka mógłby zostać zrealizowany. W Biblii plan ten przedstawiony jest w treści ewangelii, „dobrej nowiny” mówiącej o Bożym zamiarze.

OBIETNICE DANE ABRAHAMOWI

Boża ewangelia jest „radosną nowiną” o przyszłych błogosławieństwach zapowiedzianych w obietnicy danej Abrahamowi, co apostoł Paweł opisuje w ten sposób:

„I stąd Pismo widząc, że w przyszłości Bóg na podstawie wiary będzie dawał poganom usprawiedliwienie, już Abrahamowi oznajmiło tę radosną nowinę [gr. euaggelion]: W tobie będą błogosławione wszystkie narody” (Gal. 3:8, BT).

Paweł nawiązuje tu do „błogosławieństwa Abrahama”, które spłynie na wszystkie narody przez Jezusa Chrystusa. A zatem Abraham pełni bardzo ważną rolę w urzeczywistnieniu się tego błogosławieńtwa. To on jest ojcem narodu Izraela, wybranego przez Boga po to, by nosił Jego imię i wypełnił Boży plan dotyczący ziemi i jej mieszkańców. Paweł powiada nam: „A jeśli jesteście Chrystusowi, tedy jesteście potomkami Abrahama, dziedzicami według obietnicy” (Gal. 3:29).

Te słowa mają wielkie znaczenie, mówią bowiem, że obietnice dane Abrahamowi w odległej przeszłości dziś stosują się do wszystkich tych, którzy są dziećmi Boga. Aby być „potomkami Abrahama”, musimy pokładać wiarę w dane mu obietnice. Musimy zatem być tak posłuszni, jak on, a ponadto musimy mieć tę samą wiarę w „potomka” Abrahama, tj. Jezusa Chrystusa, jeśli chcemy stać się Jego „dziedzicami”. A „dziedzicami” możemy stać się dzięki aktowi chrztu, przez który wyrażamy naszą wiarę w tę wspaniałą obietnicę.

Biblijne świadectwa, koncentrujące się wokół osoby Abrahama, są ważne także z innego powodu. Dowodzą one i tego, że już Abrahamowi anioł Pana głosił Ewangelię. W jakim środowisku, w jakiej kulturze żył Abraham?

Abraham był w prostej linii potomkiem Sema, syna Noego. Wiemy, że Sem czcił prawdziwego Boga. Terah, ojciec Abrahama, odszedł, jak się wydaje, od tej wiary. Założył swój dom w Ur w Chaldei (dziś miasto w Iraku). Żył tam ze swoją rodziną, przez wiele lat służąc pogańskim bożkom krainy Synear. W tym właśnie czasie ukazał się Bóg Abrahamowi i rzekł do niego: „Wyjdź z ziemi swojej i od rodziny swojej, i z domu ojca swego do ziemi, którą ci wskażę” (Gen. 12:1).

W wyniku tego polecenia cała rodzina Abrahama wyruszyła z Ur w podróż przez Mezopotamię, kierując się na północ wzdłuż „żyznego póksiężyca”. Terah, Abraham, Sara (żona Abrahama) i Lot (jego bratanek) posłuchali głosu Bożego i odłączyli się od bałwochwalców zamieszkujących chaldejską część Mezopotamii. Osiedlili się na krótko w Haranie, zanim Bóg nie ukazał się Abrahamowi ponownie. Właśnie w Haranie Bóg rzekł do Abrahama:

„A uczynię z ciebie naród wielki i będę ci błogosławił, i uczynię sławnym imię twoje, tak że staniesz się błogosławieństwem. I będę błogosławił błogosławiącym tobie, a przeklinających cię przeklinać będę; i będą w tobie błogosławione wszystkie plemiona ziemi” (Gen. 12:2–3).

Mając na myśli tę obietnicę, apostoł Paweł powiada, że w ten właśnie sposób została Abrahamowi oznajmiona ewangelia (Gal. 3:8, BT). Owe radosne wieści o błogosławieństwie dla wszystkich narodów staną się rzeczywistością, kiedy o Abrahamie i jego potomstwie usłyszą wszystkie krańce ziemi.

CHRYSTUS – POTOMEK ABRAHAMA

W liście do uczniów w Galacji Paweł tak napisał o dziedzictwie Chrystusowym: „obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: i potomkom – jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus” (Gal. 3:16). Innymi słowy, apostoł mówi, że ziemia Kanaan (Izrael) obiecana została Chrystusowi, kiedy Bóg powiedział do Abrahama: „Ziemię tę dam potomstwu twemu” (Gen. 12:7). W tym fakcie powinniśmy dostrzegać fundamentalne podstawy dobrej nowiny o Królestwie Boga.

KOLEJNE OBIETNICE DANE ABRAHAMOWI

Wkrótce potem Lot, bratanek Abrahama, odłączył się od swego krewnego, a Bóg ponownie ukazał się Abrahamowi i rzekł doń:

„Podnieś oczy swoje i spojrzyj z miejsca, na którym jesteś, na północ i na południe, na wschód i na zachód, bo całą tę ziemię, którą widzisz, dam tobie i potomstwu twemu na wieki, i rozmnożę potomstwo twoje jak proch ziemi, tak że jeśli kto zdoła policzyć proch ziemi, również potomstwo twoje będzie mogło być policzone. Wstań i przejdź ten kraj wzdłuż i wszerz, bo tobie go dam” (Gen. 13:14–17).

Później, po ponowieniu tych obietnic, kiedy Abraham osiągnął wiek 99 lat, Bóg ukazał mu się ponownie, by potwierdzić raz jeszcze swe przyrzeczenia. Wówczas to rozmawiał Bóg z Abrahamem i zmienił jego imię z Abram na Abraham na pamiątkę tego, że stał się on – jako ojciec wielu narodów – dziedzicem całego świata. Bóg powiedział:

„Oto przymierze moje z tobą jest takie: Staniesz się ojcem wielu narodów. Nie będziesz już odtąd nazywał się Abram, lecz imię twoje będzie Abraham, gdyż ustanowiłem cię ojcem mnóstwa narodów. Rozmnożę więc ciebie nad miarę i wywiodę z ciebie narody, i królowie pochodzić będą od ciebie. I ustanowię przymierzę moje między mną a tobą i potomkami twoimi po tobie według pokoleń ich jako przymierze wieczne, abym był Bogiem twoim i potomstwa twego po tobie. Ziemię, na której przebywasz jako przychodzień, całą ziemię kanaanejską dam tobie i potomstwu twemu po tobie na wieczne posiadanie i będę Bogiem ich” (Gen. 17: 4–8).

OBIETNICE POWTÓRZONE IZAAKOWI I JAKUBOWI

Po śmierci Abrahama ukazał się Bóg jego synowi Izaakowi w czasie, gdy ten zamierzał wyruszyć do Egiptu. Bóg przemówił do Izaaka:

„Nie chodź do Egiptu, ale mieszkaj w kraju, o którym ci powiem. Mieszkaj jako gość w tym kraju, a Ja będę z tobą i będę ci błogosławił, gdyż tobie i potomstwu twemu dam te wszystkie kraje i dochowam przysięgi, którą dałem Abrahamowi, ojcu twojemu. Rozmnożę potomstwo twoje jak gwiazdy na niebie i dam potomstwu twemu wszystkie te kraje, a wszystkie narody ziemi będą błogosławione przez potomstwo twoje. Dlatego że Abraham był posłuszny głosowi mojemu i strzegł tego, co mu poleciłem, przykazań moich, przepisów moich i praw moich” (Gen. 26: 2–5).

Podobnie było z synem Izaaka, Jakubem; Bóg ukazał mu się podczas snu, kiedy Jakub był w drodze do Haranu:

„I śniło mu się, że była ustawiona na ziemi drabina, której szczyt sięgał nieba, po niej zaś wstępowali i zstępowali aniołowie Boży. A Pan stał nad nią i mówił: Jam jest Pan, Bóg Abrahama, ojca twego, i Bóg Izaaka! Ziemię, na której leżysz, dam tobie i potomstwu twojemu. Potomstwo twoje będzie liczne jak proch ziemi i rozprzestrzenisz się na zachód i na wschód, i na północ, i na południe, i będą błogosławione w tobie i w potomstwie twoim wszystkie plemiona ziemi. A oto Jam jest z tobą i będę cię strzegł wszędzie, dokądkolwiek pójdziesz, i przywiodę cię z powrotem do tej ziemi, bo nie opuszczę cię, dopóki nie uczynię tego, co ci przyrzekłem” (Gen. 28: 12–15).

Zarówno Izaakowi jak i Jakubowi Bóg przyrzekł, że w przyszłości obiecana ziemia, kraje, staną się własnością ich samych i ich potomstwa, a przede wszystkim owego szczególnego potomka, którym jest nie kto inny jak sam Jezus Chrystus, przez którego wszystkie narody dostąpią błogosławieństwa.

OBIETNICE DANE DAWIDOWI

Dawid był drugim królem Izraela. Pismo mówi o nim, iż był mężem według Bożego serca (1Sam. 13:14; Dz. 13:22). Bóg polecił Samuelowi namaścić (pomazać) Dawida, ustanawiając go królem nad Izraelem. W ten sposób stał się on pomazańcem Pana, a kiedy wstąpił na tron, rządził narodem Izraela jako król Boży. Z lektury Pisma wiemy, że we wczesnych latach swego panowania król Dawid musiał stoczyć wiele bitew z wrogami Izraela, by cieszyć się w późniejszym czasie danym mu od Boga pokojem. Wówczas to Dawid postanowił wybudować wspaniałą świątynię dla arki przymierza. Plan ten nie spotkał się jednak z Bożą aprobatą: Bóg nakazał prorokowi Natanowi udać się do Dawida i oznajmić mu, by zaniechał planów budowy domu Bożego, bowiem to „on [Bóg] sam (…) dom zbuduje” (2Sam. 7:11 [BG]). Cytowane tu wersety wyjaśniają, co te słowa miały znaczyć:

„A gdy dopełnią się dni twoje i zaśniesz ze swoimi ojcami, Ja wzbudzę ci potomka po tobie, który wyjdzie z twego łona, i utrwalę twoje królestwo. On zbuduje dom mojemu imieniu i utwierdzę tron królestwa jego na wieki. Ja będę mu ojcem, a on będzie mi synem; gdy zgrzeszy, ukarzę go rózgą ludzką i ciosami synów ludzkich, lecz łaska moja od niego nie odstąpi (…). I trwać będzie twój dom i twoje królestwo na wieki” (2Sam. 7:12–16).

Pojawiały się niekiedy sugestie, że ta obietnica została wypełniona przez naturalnego syna Dawida, Salomona. Rzeczywiście, był on królem Izraela, zbudował piękną świątynię ku czci Boga. Niemniej jednak królestwo to ani nie trwało wiecznie, ani nie widział go Dawid. Ta niewypełniona część obietnicy wskazuje na przyszłość i na daleko znamienitszego Syna Dawida.

WIEŚCI PRZEKAZANE PRZEZ PROROKÓW

Starotestamentowi prorocy byli ludźmi, których Bóg powoływał wówczas, gdy Izrael odstępował od zakonu Pana. Na przekaz prorocki składały się:
1) ostrzeżenia związane z lokalnymi, aktualnymi okolicznościami,
2) przepowiednie dotyczące wypełnienia się Bożego planu w przyszłości.

Badając szczegółowo proroctwa przepowiadające realizację Bożego planu w przyszłości (np.: powrót Jezusa na ziemię i ustanowienie przezeń Królestwa Bożego), widzimy w nich jasno przekaz ewangelii. Piętnastu proroków Starego Testamentu mówi o wypełnieniu się Bożego zamierzenia. Jedynie proroctwo Jonasza ogranicza się do szczególnego czasu i miejsca. Zarówno Izajasz jak i Daniel przepowiedzieli narodziny Jezusa, przy czym przepowiednia Izajasza mówi nie tylko o Jego narodzinach, ale i o służbie, śmierci i Jego przyszłym Królestwie.

PROROCTWO IZAJASZA

Izajasz mówi o przymierzu Boga z Dawidem, iż jest to „wieczne przymierze, z niezłomnymi dowodami łaski okazanej niegdyś Dawidowi” (Iz. 55:3). Aby owo przymierze mogło stać się rzeczywistością, konieczny był król, który mógłby panować nad wiecznym królestwem. Posłuchajmy raz jeszcze Izajasza, który powiada: „sam Pan da wam znak: Oto panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Immanuel” (Iz. 7:14). (Ten fragment został zacytowany w ewangelii Łukasza, w opisie pojawienia się anioła zwiastującego Marii narodziny Jezusa).

Izajasz zapewnia nas o realności przyszłego królestwa takimi słowami:

„(…) dziecię narodziło się nam, syn jest nam dany i spocznie władza na jego ramieniu, i nazwą go: Cudowny Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Odwieczny, Książę Pokoju. Potężna będzie władza i pokój bez końca na tronie Dawida i w jego królestwie, gdyż utrwali ją i oprze na prawie i sprawiedliwości” (Iz. 9: 5–6).

Mamy tu kolejne potwierdzenie przymierza, jakie Bóg zawarł z Dawidem, który miał się doczekać wspanialszego potomka – władcy zasiadającego na jego tronie w wiecznym Królestwie Boga.

Kolejne strony proroctwa Izajasza przynoszą słowny obraz Królestwa i błogosławieństw przyszłego czasu. Dowiadujemy się z nich, że Bóg stworzy „nowe niebo i nową ziemię, i nie będzie się wspominało rzeczy dawnych” (Iz. 65:17). Na ziemi zapanuje pokój i radość, jakich ludzkość dotąd nie znała. Rozdział, z którego zaczerpnęliśmy powyższy cytat, prorok kończy słowami opisującymi ów stan szczęścia: „Wilk z jagnięciem będą się paść razem, a lew jak bydło będzie jadł sieczkę, wąż zaś będzie się żywił prochem. Nie będą źle postępować ani zgubnie działać na całej świętej górze – mówi Pan” (Iz. 65:25).

INNE PROROCTWA

Również prorok Jeremiasz przepowiada taki rozwój przyszłych wypadków, jaki został obiecany domom Izraela i Judy. Przemawiający przez usta proroka Bóg potwierdza prawdziwość przymierza zawartego z Dawidem i podkreśla:

„W owych dniach i w owym czasie sprawię, że prawdziwa latorośl wyrośnie Dawidowi. Będzie wykonywał prawo i sprawiedliwość na ziemi. W owych dniach Juda będzie wybawiony, a Jeruzalem będzie bezpiecznie mieszkać. Oto imię, którym je będą nazywać: Pan sprawiedliwość nasza” (Jer. 33:15–16).

Prorok Daniel potwierdza przesłanie ewangelii w otrzymanym od Boga wykładzie snu króla Nebukadnesara:

„Za dni tych królów Bóg niebios stworzy królestwo, które na wieki nie będzie zniszczone, a królestwo to nie przejdzie na inny lud; zniszczy i usunie wszystkie owe królestwa, lecz samo ostoi się na wieki” (Dan. 2:44).

Następnie zaś powiada:

„Królestwo, władza i moc nad wszystkimi królestwami pod całym niebem będą przekazane ludowi Świętych Najwyższego. Jego królestwo jest królestwem wiecznym, a wszystkie moce jemu będą służyć i jemu będą poddane” (Dan. 7:27).

Proroctwo Micheasza także potwierdza prawdziwość powyższych słów. Czytamy w nim, w jaki sposób w tym przyszłym wieku narody wielbić będą Boga:

„I stanie się w dniach ostatecznych, że góra ze świątynią Pana będzie stać mocno jako najwyższa z gór i będzie wyniesiona ponad pagórki, a ludy tłumnie będą do niej zdążać. I pójdzie wiele narodów, mówiąc: Pójdźmy w pielgrzymce na górę Pana i do świątyni Boga Jakuba, i będzie nas uczył swoich dróg, abyśmy mogli chodzić jego ścieżkami, gdyż z Syjonu wyjdzie zakon i słowo Pana z Jeruzalemu!” (Mich. 4: 1–2).

Istnieje zatem wspólna nić wiążąca nauki Starego Testamentu. Obietnice dane Abrahamowi, Izaakowi, Jakubowi i Dawidowi odsłaniają przed nami ewangelię, tj. „dobrą nowinę” pism Starego Testamentu. Bóg istotnie ma swój plan dotyczący ziemi i rodzaju ludzkiego. Sednem owego planu jest osoba Jezusa Chrystusa – przyszłego króla panującego w pokoju nad całą ziemią. Kolejne artykuły ukazują, w jaki sposób to zagadnienie rozwinięte jest w Nowym Testamencie w nauce Chrystusa i apostołów; mówią one ponadto, jak my, każdy z osobna, możemy mieć swój udział w owym błogosławionym czasie, jaki zapanuje na ziemi po ustanowieniu Królestwa Bożego.

Artykuł pochodzi ze strony https://adelfos.nazwa.pl/wordpress/

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz