Biblijne spojrzenie na cierpienie

Każda osoba prędzej czy później będzie się zmagać z rzeczywistością bólu i cierpienia na świecie. Musimy uświadamiać sobie, że sposób w który patrzysz na cierpienie, zadecyduje o tym, jak na nie zareagujesz. Im wyraźniejszy będziesz miał obraz rzeczywistości, Boga i Jego świata, tym lepiej będziesz umiał właściwie podejść do bólu i cierpienia. Weź pod uwagę Joba. Wiedział, że wszystko pochodzi od Boga i że On ma wszelkie prawo robić ze swoją własnością to, co Mu się podoba. Wiedział też, że Bóg nigdy się nie zmienia i że, jeśli Bogu warto służyć w dobrych czasach, warto Mu również służyć, kiedy czasy są złe.

Niestety, łatwiej mówić o zachowaniu zrównoważonej perspektywy w bólu, niż ją posiadać. Cierpienie sprawia, że nasz obraz Boga i rzeczywistości jest przyciemniony. Powoli zaczynamy tonąć w ruchomych piaskach i coraz bardziej wpatrywać się z siebie. Powoli tracimy poczucie tego, co jest prawdą. Zaczynamy myśleć w kategoriach takich kłamstw, jak „Nikt nie wie ani nie troszczy się o to, przez co przechodzę.” „Bóg już mnie nie kocha.” „Bóg karze mnie większym bólem, niż mogę to wytrzymać”. 1 Koryntian staje się dla nas niczym innym, jak tylko okrutnym kłamstwem. „Nikt nie może cierpieć bardziej niż ja”. Przez wieki zapomnieliśmy o tych wszystkich, którzy byli dosłownie gotowani za swą wiarę; o tych, których powoli pieczono na żerdziach nad palącymi się węglami; o tych, z których kawałek po kawałku zdzierano skórę; o tych, którzy na własne oczy widzieli, jak torturowano i mordowano ich dzieci. Mówimy: „O, jakiż jestem biedny, prześladowany!” Popatrzmy na niektóre dziedziny, które pomogą rozjaśnić nasz obraz.

Geneza cierpienia

Czy zadano Ci kiedykolwiek pytanie: „Jak sprawiedliwy i kochający Bóg może pozwolić na tyle cierpienia w świecie?” Zazwyczaj gdzieś za tym pytaniem kryje się pojęcie, że cierpienie zawsze istniało i że Bóg jest bezpośrednio odpowiedzialny za jego istnienie. Biblia jednak oznajmia, że pojęcie to jest fałszywe. Nigdzie w relacji o stworzeniu nie znajdujemy słów: „Wtedy Bóg powiedział: Niech będzie cierpienie i śmierć”. Wszystko, co uczynił, określił jako dobre, a stworzenie człowieka jako bardzo dobre. Musimy szukać gdzie indziej początku cierpienia.

Czytając w 3 rozdziale 1 Księgi Mojżeszowej, zauważamy, że sam człowiek jest za nie odpowiedzialny! Sam sprowadził je na siebie. Bóg nie tylko chciał ochronić człowieka przed doświadczaniem cierpienia i śmierci, ale zadał sobie dużo trudu, aby go przed tym ostrzec. Człowiek jednak uparcie chciał igrać z ogniem nieposłuszeństwa i nie tylko spalił siebie, ale też wzniecił pożar w całym świecie. Bolesne jęki, o których Paweł wspomina w Rzymian 8:22 zaczęły się tego dnia, tysiące lat temu, kiedy Adam i Ewa zrobili krok, który doprowadził do wspólnej ludzkiej męczarni nie mieszczącej się w granicach przypuszczeń.

W 1 Mojżeszowej 3:4 szatan mówiąc przez węża, zastawia pułapkę, wypowiadając największe kłamstwo wszechczasów. Nie tylko obiecuje, że Adam i Ewa nie będą cierpieć i nie umrą, ale też, że ich życie będzie dużo lepsze niż kiedykolwiek dotąd. Oferując im perspektywę nieba, zwabił ich na sam skraj przepaści piekła.

Jednakże to, co szatan obiecał, sprawdziło się w przewrotny sposób. Otworzyły im się oczy. Stali się jak Bóg, znający dobro i zło. Ale jakimi pożałowania godnymi i bezsilnymi bogami się okazali! I cenę tego przyczepiono do całej ludzkości: tysiące lat cierpienia i śmierci na ziemi, wieczność cierpienia i niekończąca się śmierć w piekle. Dzięki niech będą Bogu, który łaskawie interweniuje i zbawia tych, którzy w wierze zwracają się do Niego.

Relacja o konsekwencjach upadku została podana w 1 Mojżeszowej 3:8-19.

Wykorzystanie cierpienia przez Boga

Mimo, że świat od tego tragicznego dnia w Ogrodzie nadal się kręci, Bóg ciągle dowodzi: Nie wszystko jest stracone! Używa cierpienia (podobnie jak grzechu i zła), aby przynieść Sobie Chwałę przez umocnienie opinii o Sobie wśród ludzi. Bóg wykorzystuje cierpienie jako megafon, aby zwrócić uwagę człowieka i nauczyć go więcej o Sobie. Pragnie, aby wszyscy ludzie wyraźnie widzieli Jego atrybuty i uznali Jego wielkość.

Z drugiej strony, szatan próbuje odwrócić efekt megafonowy (pozyskanie uwagi) przez posłużenie się cierpieniem do pomniejszenia Boga w oczach świata. Stara się nas przekonać, kiedy cierpimy, że Bóg utracił swoje panowanie i że nasze cierpienie jest wynikiem Jego złego kierowania wydarzeniami w świecie. Stara się też przekonać nas, że Bóg jest Bogiem okrutnym i lubi sprawiać nam cierpienie lub też, że jest tak głupi, iż nie wie, jak uchronić nas przed cierpieniem. Oczywistą implikacją tego jest, że gdyby on był Bogiem, to lepiej by to wszystko zrobił i nie byłoby w ogóle cierpienia.

Tak więc widzimy, jak wielkie możliwości ma cierpienie zarówno dla uwydatnienia naszego obrazu Boga, jak też dla jego zniekształcenia. Zajmijmy się księgą Joba i zbadajmy to dokładniej. Przeczytaj Joba 1:6-2:10.

Koniec cierpienia

C.S. Lewis, znany pisarz chrześcijański, powiedział kiedyś: „Nasz Ojciec odświeża nas w podróży w przyjemnych zajazdach, ale nie zachęca nas, abyśmy mylnie brali je za dom”. I Bóg często to robi przez to, że pozwala nam cierpieć. Cierpienie osłabia nasze więzy z tym światem i kieruje nasz wzrok na przyszły świat, gdzie nie będzie więcej bólu. Powiększa niestabilność tego życia gdy wzbudza tęsknotę za stałością życia przyszłego.

Fakt nagród w niebie także podtrzymuje nas w naszych próbach. Dochodzimy do wniosku, że nasze cierpienie nie przemija niezauważone przez Boga. Zapisuje On wszystkie nasze reakcje na różne utrapienia, czy to wielkie czy małe, i według tego nas nagrodzi. Lekkoatleta zachęcony widokiem zdobycia nagrody gotów jest wycierpieć najróżniejsze trudy fizyczne. Podobnie matka zachęcona widokiem wniesienia na świat nowego życia jest gotowa wycierpieć dużo bólu i niewygody. O ile więcej możemy znaleźć zachęty w cierpieniach, kiedy wiemy, że nasze nagrody będą dużo większe.

Nowy Testament często wprowadza pojęcie nieba i nagród przy omawianiu tematu cierpienia i prześladowania, jednakże nagrody nie zostały przedstawione jako ostateczny powód cierpliwego znoszenia cierpienia. Nasz wielki Bóg zasługuje na posłuszeństwo bez względu na to, ile nagród otrzymamy. Nagrody należy traktować jako oznaki Bożego uznania za wierną służbę. Stanowią one dodatkowy bodziec, gdy nastają trudne czasy.

W sprawie przyszłości cierpienia Nowy Testament daje jasno do zrozumienia, że ból i utrapienie, jak też sama śmierć skazane są na zaniknięcie jeśli chodzi o wierzących. Dla nas cierpienie jest tak tymczasowe, jak ten obecny świat. Nie jest ono częścią doskonałego Bożego planu naszej przyszłości.

Przeczytaj Rzymian 8:18-25. Jest to jeden z klasycznych urywków odnoszących cierpienie do naszego przyszłego stanu chwały.

Pięć celów cierpienia

Znany werset: „A wiemy, że Bóg współdziała we wszystkim ku dobremu z tymi, którzy Boga miłują, to jest z tymi, którzy według postanowienia Jego są powołani” (Rzym. 8:28) wskazuje na to, że w naszym życiu Bóg posługuje się nawet cierpieniem w dobry i znaczący sposób. Fakt ten widać wyraźnie w naszym omówieniu Bożego wykorzystania cierpienia. Teraz chcemy przypatrzyć się bliżej powodom, dla których Bóg czasem pozwala na to, aby dotknęło nas cierpienie.

Bóg ma cel we wszystkim, co robi. Nie oznacza to, że za każdym razem, gdy coś się nam wydarzy, On próbuje udzielić nam szczególnej lekcji. Z pewnością potrzebujemy prosić o mądrość pośród prób, aby rozpoznać, na ile tylko możemy, czy Bóg próbuje zwrócić naszą uwagę w jakimś konkretnym celu, co nie znaczy, że zawsze powinniśmy oczekiwać, że Bóg da nam pełne i szczegółowe wytłumaczenie Swego postępowania. W tym miejscu Job właśnie wydawał się zgubić drogę. Bóg ma suwerenną władzę nad każdym szczegółem naszego życia i dlatego ma konkretny i mądry cel we wszystkim, co staje nam na drodze, ale nie zawsze chce podać nam ten konkretny cel. Zazwyczaj musimy zadowolić się znajomością celów ogólnych.

Ważne jest, abyśmy pamiętali w tym wszystkim, że kiedy dopuścimy możliwość przypadkowych wydarzeń w naszym życiu, tuż za rogiem czyha rozpacz. Cierpienie, jak też samo życie traci wszelki cel, jeśli mądry i wszechmocny Bóg nie ma wszystkiego w swej władzy. Rzeczywiście, najtrudniejszymi tragediami są te, które na wierzchu wydają się być kolosalnymi pomyłkami i dlatego wydają się być zupełnie bez sensu. W takich sytuacjach jednak musimy zawiesić sąd aż do przyszłego czasu, kiedy wyjdą na jaw wszystkie fakty. Wtedy zrozumiemy dlaczego to Bóg dopuścił.

Zanim zaczniesz czytać dalej, poświęć kilka minut, aby zastanowić się nad ostatnią próbą w Twym życiu lub w życiu kogoś Ci bliskiego, która wydaje się być okrutnym „przypadkiem”. Następnie módl się i proś Boga, aby odnowił Twą wiarę w Jego suwerenną i celową władzę nad tą sytuacją.

Cierpienie stanowi platformę do ewangelizacji i zbudowania

Kiedy ktoś cierpi, ludzie, zarówno chrześcijanie jak i niechrześcijanie, zwykle to zauważają. I im poważniejsze to cierpienie, tym uważniej słuchają każdego wypowiedzianego słowa i każdej reakcji. Bez względu na to, czy to Ci się podoba czy nie, cierpienie stawia Cię na scenie. Jedynym pytaniem jest to, jak dobry będzie Twój występ.

Kiedy niechrześcijanin widzi, jak cierpisz ból fizyczny, ale się nie skarżysz, siada wyprostowany i skupia uwagę. Kiedy widzi, jak cieszysz się i chwalisz Boga po utracie rodziny lub jej uwięzieniu, jest zdumiony. A kiedy widzi, jak okazujesz miłość i troskę wobec tych, którzy Cię biją i fizycznie maltretują, napawa go to bojaźnią. Przeczytaj Dzieje Apostolskie 16:19-34, gdzie opisane jest uwięzienie Pawła i Sylasa w Filipii.

Cierpienie uszlachetnia nasze spojrzenie na życie i charakter

Nasilający się ból nie jest znakiem, że coś dzieje się źle, lecz przeciwnie, wskazuje on, że tak ma się dziać. Jakikolwiek rozwój na poziomie duchowym przychodzi z pewną trudnością. Przeniesienie się z niższego poziomu efektywności lub osiągnięć na poziom wyższy zawsze wymaga pracy i pewnego bólu. Dzieje się tak zarówno w przypadku atlety, naukowca jak i chrześcijanina.

Tak więc można patrzeć na cierpienie i pokusę jako szereg stopni w rozwoju lub prób. Bóg dopuszcza cierpienie, pokusę i próby w naszym życiu w nadziei, że spowodują one nasz rozwój, gdy odpowiemy na nie wiarą. I kiedy przejdziemy jedną próbę, możemy być pewni, że następna jest w drodze, żeby skłonić nas do dalszego rozwoju.

Z drugiej strony, szatan ma nadzieję, że cierpienie i pokusa opóźnią lub całkowicie zatrzymają nasz rozwój, gdy z powodu braku wiary nie przejdziemy próby. Bóg chce przez cierpienie budować nasz charakter. Szatan chce go zniszczyć. W tym świetle całe cierpienie można zaliczyć do szerszej kategorii prób czy pokus. Nie całe kuszenie czy próby obejmują cierpienie w ogólnym znaczeniu tego słowa, ale całe cierpienie można traktować jako pewien rodzaj pokusy. Kiedy cierpimy, mamy możliwość bycia posłusznym Bogu w wierze lub też słuchania szatana w niewierze. Możemy rozwijać się, stać w miejscu lub cofać się. Wybór należy do Ciebie.

Cierpienie też rozwija i oczyszcza naszą perspektywę na Boga i życie. Czasami, kiedy pędzimy zajęci przez życie, Bóg pozwala, aby przyszło na nas cierpienie i wyhamowało nas. Pomaga to nam lepiej zauważyć to, co ważne w życiu i chroni nas przed zbytnim angażowaniem się w drugoplanowe zajęcia.

Cierpienie także służy do utrzymywania nas w czujności. Zawsze grozi nam niebezpieczeństwo popadnięcia w duchowe samozadowolenie a cierpienie motywuje nas do bardziej konsekwentnego polegania na Bogu, a nie na sobie samym.

Boga bardziej interesowało to, żeby cierpienia Joba w końcu oczyściły jego charakter. Powtórz Joba 1 i 2; przeczytaj rozdziały 3,38,40:1-14 i 42:1-9.

Cierpienie karci nas za nieposłuszeństwo

Chociaż trzej przyjaciele Joba dowiedzieli się, że są inne powody cierpienia oprócz grzechu, wiemy, że nieposłuszeństwo jest czasem powodem, dla którego doświadczamy cierpienia.

W Starym Testamencie zazwyczaj posłuszeństwo prowadziło do błogosławieństwa, a nieposłuszeństwo do nieszczęścia i bólu. Bóg posługiwał się cierpieniem, aby uświadomić ludziom ich grzechy, żeby się od nich odwrócili. Zarówno dla wierzącego, jak i niewierzącego ten rodzaj cierpienia jest w rzeczywistości dowodem Bożej miłości i pragnienia, żeby nikt nie trwał bez opamiętania w stanie buntu.

Nasz niebiański Ojciec na tyle interesuje się nami wierzącymi, że karci nas za nieposłuszeństwo. Przeczytaj Hebr. 12:5-13.

Cierpienie wzbogaca nasze stosunki z ludźmi

Niestety czasami trzeba cierpienia, aby otworzyły się nam oczy na fakt, że ludzie są ważni. Rzeczy i zajęcia tak łatwo zaciemniają nam pole widzenia. Cierpienie może posłużyć do usunięcia mgły i sprawić, aby sam Bóg i ludzie wokół nas wyłonili się jako jedyne rzeczy, które w życiu mają prawdziwą wartość.

Często jest tak, że drobne różnice, które dzielą ludzi, nie zostają odłożone na bok, dopóki cierpienie ich tam nie usunie. Cierpienie sprawia, że na nowo oceniamy kryteria, jakie stosujemy, po to, aby ustalić, z kim budujemy bliższe związki. Przez cierpienie zbliżamy się do ludzi, których normalnie moglibyśmy wykluczyć. Otwierają się linie porozumienia między nami a większą różnorodnością ludzi. Mnożą się sposobności do służby. Przeczytaj 2 Koryntian 1:3-11; 7:5-7.

Cierpienie pogłębia naszą lojalność wobec Chrystusa

Jeśli służyłeś w wojsku podczas wojny, przeżyłeś katastrofę lub inną krytyczną sytuację, wiesz z własnego doświadczenia, że między osobami w to zaangażowanymi wytwarza się szczególna więź. Ciągniemy do ludzi, o których wiemy, że doświadczyli takich samych rzeczy, co my.

Tym „wrogiem” mogłoby być prześladowanie ze strony niewierzących, trzęsienie ziemi czy jakaś inna forma cierpienia. Ale gdy walczymy z nim razem z przyjaciółmi, nasze oddanie wobec nich wzrasta, wzrasta też oddanie sprawie, za którą walczymy.

Skoro świat prześladował Chrystusa i my jako Jego słudzy nie możemy oczekiwać lepszego traktowania. Wiele urywków z Nowego Testamentu podkreśla nasz przywilej i powołanie jako współuczestników tego samego rodzaju cierpienia, jakie znosił Chrystus.

W Dziejach 5:17-42 Piotr i apostołowie doświadczali silnego prześladowania za sprawę Chrystusa. Aresztowani po raz drugi, tak sprowokowali przywódców żydowskich, że mało brakowało a natychmiast zostaliby zabici (w. 33). Zamiast tego zostali wychłostani i zakazano im głoszenia Ewangelii. Przeczytaj Dzieje 5:41-42.

Nasza odpowiedź na cierpienia

Niektórzy ludzie uciekają przed cierpieniem, inni zaprzeczają jego istnieniu. Jak reagujesz na cierpienie we własnym życiu i w życiu innych? Jak zauważyliśmy na początku tej lekcji, nasza reakcja determinuje to, czego się nauczymy z cierpienia.

Cała Biblia kładzie nacisk na to, że człowiek jest odpowiedzialny za wybory, których dokonuje. Może być lub nie być odpowiedzialny za sytuacje, w których się znajduje, ale zawsze jest odpowiedzialny za wybór, jakiego w tej sytuacji dokonuje.

Kiedy napotykamy na swej drodze cierpienie, nie potrzebujemy spędzać długich godzin czy dni na zastanawianiu się nad wszystkim „dlaczego”, które się za nim kryją. Powinniśmy przede wszystkim skoncentrować się na tym, jak zamierzamy je przyjąć.

Nasze przygotowanie do cierpienia

Kiedy nagle znajdziemy się w krytycznej sytuacji, jest za późno, aby się do niej przygotować. W tym momencie nasza perspektywa i wynikające z niej postępowanie będą zgodne z tymi wzorcami myślenia, które już rozwinęliśmy. Kluczem jest zatem wcześniejsze przygotowanie się.

Wyobraź sobie, że wejście do Twego umysłu pokryte jest siatką. Im lepiej rozumiesz rzeczywistość przedstawioną w Słowie Bożym, tym gęstsze stają się włókna siatki. Teraz wyobraź sobie, że kłamstwa to małe kamyki. Im drobniejsza siatka, tym mniej kłamstw może przedrzeć się do Twego umysłu.

„Bóg mnie nienawidzi” „Nie warto znosić tego cierpienia” „To cierpienie pogwałca moje prawa dziecka Bożego”. Oto niektóre kłamstwa, które walą do drzwi naszego umysłu chcąc wejść, ale im bardziej nasycamy nasz umysł biblijnym spojrzeniem, tym większa będzie nasza zdolność oparcia się cierpieniu. To, w co wewnętrznie wierzymy, decyduje o tym, jak żyjemy na zewnątrz.

Inny aspekt przygotowania się do cierpienia obejmuje strach. Strach czyni ból czymś nie do zniesienia. Może uczynić nas kalekami pod względem psychicznym a nawet fizycznym. Z tego powodu szukamy wytłumaczenia najróżniejszych nieodpowiedzialnych i nieposłusznych zachowań. Przeczytaj Mateusza 10:24-31.

Nasza reakcja na cierpienie

Wielu chrześcijan przyjmuje nieświadomie fałszywy pogląd, że aby naprawdę przynieść Bogu chwałę, musimy brać udział w wielkich, efektownych przedsięwzięciach w celu pozyskania świata dla Chrystusa.

Niezbyt uświadamiamy sobie, że jednym z najlepszych sposobów przynoszenia chwały Bogu jest po prostu dziękowanie Mu i chwalenie Go pośród cierpienia.

Job siedział cicho na kupie popiołu gdzieś w ziemi Uz. Bez względu na to jaki czuł się mały, jego cierpienie i chwalenie Boga, pomimo tak mocnego cierpienia, nadal przynosi chwałę Bogu i to wiele wieków później. To robi wrażenie, prawda?

Ale trudno jest dziękować pośród ciężkich prób. Nie jest to naturalne. Mamy raczej skłonność do zgorzknienia i myślenia, że mamy jakieś prawo do bezbolesnego istnienia.

Chrystus jest najlepszym przykładem osoby, która opuściła wygody Swego niebiańskiego domu, aby na ziemi wycierpieć bolesną śmierć. Zrezygnował ze swego prawa, aby istnieć tylko w postaci Bożej, w jakiej istnieją Bóg Ojciec i Duch Święty. Odłożył na bok przywilej, jakim się cieszył aż do tego czasu (przywilej panowania razem z Ojcem i Duchem w niebie). Jego tron był „pusty” nieco dłużej niż trzy dziesięciolecia. Przeczytaj Filipian 2:3-11.

Podsumowanie

To, co zyskasz z cierpienia, zależy od tego, jak na nie zareagujesz. A to, jak reagujesz na cierpienie, zależy od Twojej perspektywy.

Cierpienie wkroczyło na świat wraz z grzechem i buntem, a nie przedtem. Aniołowie i ludzie sami sprowadzili je na siebie. Mimo to Bóg dopuszcza cierpienie w teraźniejszości, aby osiągnąć Swoje dobre cele. Pewnego dnia usunie je całkowicie wraz z grzechem i śmiercią z życia tych, którzy uznają Go za Pana wszystkiego.

Cierpienie wyrzuca nas na scenę i skierowuje na nas światła reflektorów. Wszyscy patrzą, aby zobaczyć naszą wiarę w wielkość Boga. Obyśmy jak Job wywyższali Jego wielkość przed światem zarówno w przeciwieństwach losu, jak i w powodzeniu.

„A Bóg wszelkiej łaski, który was powołał do wiecznej swej chwały w Chrystusie, po krótkotrwałych cierpieniach waszych, sam was do niej przysposobi, utwierdzi, umocni, na trwałym postawi gruncie. Jego jest moc na wieki wieków. Amen!” (1 Ptr. 5:10-11)


Cierpienie

Przegląd biblijny

A. Biblijne zasady związane z cierpieniem. Po każdej zasadzie umieszczono litery wskazujące na to, do kogo się ona stosuje: O — ogólnie, W — wierzący, N — niewierzący.

1. Cierpienie nie zawsze spowodowane jest grzechem, nie zawsze też świadczy o braku duchowości (1 Kor. 4:9-14; Jan 9: 1-3; 2 Kor. 11:22-31). O

2. Źródło cierpienia wiąże się z grzechem, złem i przekleństwem Boga (1 Mojż. 3:14-19; 1 Kor. 15:51-55; Rzym. 8:20-23). O

3. Usunięcie cierpienia wiąże się z odkupieniem (1 Mojż. 3:21 – porównaj kontekst poprzedzający ten werset) i ostatecznym zwycięstwem sprawiedliwości (2 Ptr. 3:5-7, 10; Obj. 21:1-4 i 22:2-3). O

4. Cierpienie i zło mają miejsce w szerszym kontekście Bożej opieki (1 Mojż. 50:20; Job 1:12, 2:6). Nie jest to zły los czy niepowodzenie. O

5. Cierpienie może być negatywne lub pozytywne w zależności od reakcji człowieka (1 Mojż. 50:20; Job). Szatan chce odsunąć nas na bok (1 Ptr. 5:8-9); Bóg chce, aby cierpienie nas wzmocniło (Job). O

6. Na cierpienia należy oczekiwać rozumiejąc je w świetle charakteru Boga (1 Ptr. 4:19; Job 23:10-13, 14; 1 Kor. 10:13; Izaj. 55:9; Kazn. Sal. 11:5), aby nie ulec rozpaczy (2 Kor. 4:8; Rzym. 8:28-32, 37-39). O

7. Cierpienie wskazuje na czułe miejsca naszego obecnego stanu i potrzebę odkupienia (2 Kor. 5:1-5; Flp. 3:21). Pokazuje to, że największą potrzebą człowieka nie jest tylko zbawienie ciała, ale i duszy, która żyje poza grobem (1 Ptr. 1:6,9,24). O

8. Cierpienie sprawdza to, w czym leży nasza prawdziwa nadzieja (1 Ptr. 1:6,13) i objawia zamiar naszych serc (żona Joba, Job 2:9; Ps. 11:5, 17:1-5), ponieważ skłania nas do zastanowienia nad prawdziwym sensem życia (patrz Psalmy). O

9. Cierpienie służy do zwiększenia naszej świadomości o podtrzymującej mocy Bożej i tego, komu zawdzięczamy to, że trwamy (Ps. 68:20; 2 Kor. 12:9-10); przyciąga nas bliżej do Niego (Job 23:5,7,10), ponieważ On troszczy się o nas (1 Ptr. 5:7). O

10. Bóg używa cierpienia, aby mieć chwałę od ludzi zarówno dobrych jak i złych (1 Ptr. 1:6-7; Jan 9:1-3, 11:4; Obj. 11:13). O

11. Bóg używa cierpienia, aby nas oczyścić, udoskonalić, wzmocnić i zachować od upadku (Ps. 66:8-9; Hebr. 2:10, 12:10). W

12. Cierpienie pozwala na to, aby w naszym śmiertelnym ciele objawiło się życie Chrystusa (2 Kor. 4:7-11), doprowadzając nas do bankructwa, a następnie do polegania na Bogu (2 Kor. 12:9; Ps. 14:6). W

13. Cierpienie uczy nas pokory (2 Kor. 12:7) kształtując w nas usposobienie Chrystusowe (Flp. 2:1-11), gdyż Bogu bardziej zależy na charakterze niż wygodzie (Rzym. 5:3-4; Hebr. 12:10-11). Stąd, największym dobrem życia chrześcijańskiego nie jest brak bólu, lecz podobieństwo do Chrystusa (2 Kor. 4:8-10; Rzym. 8:28-29). W

14. Cierpienie może być oczyszczeniem przez Boga grzechu i buntu (Ps. 107:17; Izaj. 24:5-6; Dz. Ap. 5:1-11; 1 Kor. 11:29-30). O

15. Dobrowolne cierpienie jest sposobem okazania miłości Bożej (2 Kor. 8:1,2,9). W

16. Człowiek uczy się z cierpienia posłuszeństwa i samodyscypliny (Hebr. 5:8) wraz z cierpliwością (Rzym. 5:1-5) i oczyszczeniem (Jak. 1:2-8; Przyp. Sal. 17:3); cierpienie upodobania nas do Jego śmierci (Flp. 3:10, 2:1-11). W

17. Cierpienie może być spowodowane tym, że zawiedliśmy lub nie użyliśmy według mądrości danych nam przez Boga środków (Przyp. Sal. 19:16, 13:20, 11:24, 22:3, 27:12; Job 21). O

18. Tymczasowe cierpienie może być spowodowane zaniedbaniem osób stojących nad nami (4 Mojż. 14:31-33), ale ostatecznie odpowiadamy indywidualnie (Ezech. 18:10 i szeroki kontekst). O

19. Cierpienie czy ból są wskaźnikiem lub odstraszeniem od ciągłego krzywdzenia ciała (Ps. 139). O

20. Cierpienie jest częścią walki sprawiedliwości z grzechem (Hebr. 12:4-13) i złymi ludźmi (Ps. 27:12 i 37:14-15; 1 Ptr. 2:18; 2 Tym. 3:1-13; Hebr. 11:36-40). Patrz — cierpienie dla sprawiedliwości, 1 Ptr. 3:14; dla Pana Flp. 1:29; dla Królestwa Bożego 2 Tes. 1:5; dla Ewangelii 2 Tym. 2:9; za nieprawość 1 Ptr. 2:19; jako chrześcijanie 1 Ptr. 4:16; dla imienia Dz. Ap. 5:41. To pokazuje, jak sprawiedliwi stają się współuczestnikami cierpienia Chrystusa (2 Kor. 1:5; 1 Ptr. 4:13); jako synowie (1 Ptr. 5:8; Hebr. 11:36-38). W

21. Szatan używa cierpienia, aby rzucić oszczerstwo na charakter Boga i Jego świętych (Job 1:2). O

22. Cierpienie służy jako wstępne ostrzeżenie przed sądem oczekującym niewierzących (Łuk. 16; Obj. 20:10-15; 2 Król. 15:5). N

23. Szatan używa cierpienia jako przeszkody w ewangelizowaniu (Ef. 6:16-20; 2 Tym. 4:1-8, 15-17; 2 Kor. 4:7-18).

24. Wytrzymanie cierpienia zostało podane jako powód nagrody (2 Kor. 4:17; 2 Tym. 2:12). W

25. Cierpienie pokazuje całkowite oddanie Chrystusowi, jakiego potrzebujemy we wszystkim, co robimy lub mówimy (2 Kor. 4), i wskazuje na potrzebę podtrzymującej nas łaski Bożej. W

26. Cierpienie zmusza do współpracy i wykorzystania naszych darów dla wspólnego dobra (1 Ptr. 4:12; 1 Kor. 12; Flp. 4:12-15). W

27. Cierpienie wskazuje, że prawdziwa wiara przeżyje zarówno nieszczęście, jak i powodzenie (Job 42:7-17). W

28. Cierpienie uczy nas, że podtrzymanie naszego życia nie zależy całkowicie od naszego fizycznego życia ale od działania Boga w sercu (Ps. 27). W

29. Cierpienie łączy chrześcijan razem we wspólnym celu (Obj. 1:9). W

30. Cierpienie daje zdolność rozróżniania i poznania — uczy nas Jego praw (Ps. 119:66,67,71). W

31. Przez cierpienie Bóg może uformować skruszonego i zgnębionego ducha, jakiego pragnie (Ps. 51:18-19; Ps. 32). O

32. Cierpienie skłania nas do okiełznania naszych umysłów przez to, że zmusza nas do położenia naszej nadziei w łasce, która objawi się przy objawieniu Jezusa Chrystusa (1 Ptr. 1:6,13 i 2:5). O

33. Cierpienie może zostać użyte jako czynnik unieważniający zamysły narodów i ich plany (Obj. 17:18; Ps. 33:10). N

34. Bóg używa cierpienia, aby nas upokorzyć, aby mógł nas we właściwym czasie wywyższyć (1 Ptr. 5:6-7 i szeroki kontekst). W

35. Cierpienie uczy nas liczyć nasze dni, abyśmy mogli dać Bogu mądre serce (Ps. 90:7-12). W

36. Ponieważ sąd ostateczny jeszcze się nie dopełnił, aktualnie cierpienie musi być traktowane jako niezbędna część tego życia (1 Ptr. 5:10; Flp. 3:20-21). O

37. Cierpienie jako dopełnienie zła będzie zapłatą dla niewierzących za ich bunt (2 Ptr. 2:13 i 3:7). Dlatego cierpienie służy jako ostrzeżenie dla bezbożnych. N

38. Cierpienie jest cenne dla pobożności, gdy idzie w parze z zadowoleniem (1 Tym. 6:6). W

39. Cierpienie jest czasem konieczne do tego, aby pozyskać zagubionych (2 Tym. 2:8-10 i 4:5-6; 2 Kor. 1:1-11). W

40. Cierpienia sprawiedliwych wzmacniają i pozwalają człowiekowi pocieszać tych, którzy są słabi lub cierpią (Flp. 1:12-14,20 i 2:17; 2 Kor. 1:3-11 i 7:6-7; Hebr. 2:18). W

41. Cierpienie jest tylko tymczasowe i w świetle swego chwilowego utrapienia jest niczym w porównaniu z doniosłością poznania Chrystusa (Flp. 3:8). W

42. Ponieważ sprawiedliwość nie wyzwala nas z cierpienia, powinno to uczyć nas, że toczy się walka na dużo wyższej płaszczyźnie i dopóki się nie skończy, cierpienie będzie mogło istnieć nadal. (Zob. Job). O

43. Bóg pragnie prawdy w naszym najgłębszym wnętrzu i robi to między innymi przez cierpienie (Ps. 51:8; Ps. 119:17). W

44. Sprawiedliwość za cierpienie znajdziemy w przyszłym życiu (Ps. 58:11-12; Łuk. 16:19-31, zwł. w. 25; 1 Ptr. 2:12). W

45. Cierpieniu zawsze towarzyszy większe źródło łaski (2 Tym. 1:7-8, 4:16-18; 1 Ptr. 4:14; 2 Ptr. 1:3; 1 Kor. 10:13). W

46. Cierpienie może prowadzić do opamiętania się z grzechu (Ps. 32; 2 Kor. 7:5-11). O

47. Cierpienie uczy nas ludzi, że jesteśmy krusi i słabi, zależni w naszej nadziei od kogoś większego (Ps. 14:6, 11:1). O

48. Cierpienie sprawiedliwych (pomsta) będzie głównym powodem sądu bezbożnych (Ps. 12:6; Obj. 6:9-11). N

49. Cierpienie uczy nas dziękować w czasach smutku (2 Kor. 1:11). W

50. Cierpienie powiększa wiarę (Abraham — 1 Mojż. 22; Ps. 46:11; Jer. 29:11). W

51. Cierpienie pozwala Bogu objawić swą troskę (Ps. 56:9). W

52. Cierpienie rozszerza naszą nadzieję (Job 13:14-15). W

53. Kiedy cierpienie wydaje się nie mieć sensu w sferze fizycznej, ma na pewno sens w sferze duchowej (Job 1-3. Pamiętaj, że Job nie znał powodu swych cierpień). O

54. Cierpienia użyto do złamania woli zbuntowanych (Obj. 11:13). Ból umieszcza flagę rzeczywistości w fortecy zbuntowanego serca. C.S. Lewis: „Bóg szepce w naszych przyjemnościach, ale krzyczy w naszym bólu”. N

55. Kiedy nie ma odpowiedzi na cierpienie, nie znaczy to, że Bóg zapomniał, ale że nadejdzie w przyszłym życiu (Ps. 9:13,19). O

56. Cierpienie wskazuje, że prawdziwa nadzieja zmienia się trochę, ale jej nie wymazuje. O

57. Cierpienie nie jest powodem do wstydu (2 Tym. 1:12). W

B. Logiczne zastosowanie zasad

Zajmując się tematem cierpienia w Piśmie, człowiek widzi, że nie można znaleźć pełnego „dlaczego” cierpienia. Musi ono tkwić w charakterze Boga (5 Mojż. 29:29; Izaj. 55:8-9) i w tym, że wszelkie cierpienie ma miejsce w wyznaczonych przez Boga granicach. Nie oznacza to, że nie mamy zajmować się tym tematem, ale że należy skłonić się przed prawdą, którą Bóg nam dał, przy tej ilości wyjaśnień, jakie objawił.

Wkraczając w dziedzinę cierpienia od razu zostajemy pochwyceni przez fundamentalną zasadę, że cierpienia ludzkiego nie można rozumieć w czysto ludzkim czy naturalistycznym kontekście, ale że musi ono obejmować niebiański odpowiednik, dziedzinę duchową. Patrząc z płaszczyzny fizycznej, człowiek widzi Boga złapanego w sieć niekonsekwencji; jak święty Bóg może pozwolić na zło czy dowolną jego część? Tutaj musimy skłonić się przed tajemnicą, ale nie bez pewnych wskazówek. Ponieważ w kwestii zła, które stanowi największą groźbę dla Boga i Jego charakteru, zwłaszcza Jego świętości, widzimy, że Bóg dał nam pewne wskazówki, pozwalając nam odpocząć w Jego objawionym charakterze.

1. Boża ostateczna chwała polega na Jego triumfie nad wszelkim złem i grzechem we wszystkich przejawach, takich jak cierpienie i niegodziwość (Obj. 21:1-5).

2. W Swym triumfie objawia On, że cierpienie wiąże się ściśle z szatanem, złem, upadkiem (śmiercią) i z przeklęciem przez Boga ziemi (Obj. 20:10-15, 21:1-5, 22:1-5; 1 Mojż. 3:14-19,21; 2 Ptr. 3:5-7,10; 1 Kor. 15:51-55; Rzym. 8:20-23).

3. Bóg pozwala, aby zło i cierpienie miały miejsce tylko w szerokim kontekście Jego opatrzności, gdyż Bóg wszechmocnie panując, nigdy nie traci kontroli, co daje nadzieję tym, którzy cierpią.

4. Pomimo wkroczenia grzechu i cierpienia, nie całe dalsze cierpienie jest spowodowane bezpośrednim grzechem czy występkiem czy też służy jako kara, gdyż w Księdze Joba, dialog w niebie ustalił niewinność Joba przed Bogiem (Job 1:7-8).

5. To znaczy, że cierpienie jest naturalnym uzupełnieniem życia w upadłym świecie. W końcu Bóg stworzy nowe niebo i ziemię, gdzie nie będzie łez, śmierci, żałoby, płaczu czy bólu; gdyż niebo i ziemia przeminie, usunięci zostaną wszyscy bezbożni, w tym szatan i zastępy jego demonów, a w nowym niebie i ziemi znajdziemy pobożnych.

6. To naświetla nam pięć faktów:

a) Boża ostateczna sprawiedliwość góruje nad tym co ziemskie i tymczasowe.

b) Bóg używa tego, co sprzeciwia się Jego charakterowi, aby Siebie uwielbić (Przyp. Sal. 16:4).

c) Czas, który dopuszcza istnienie grzechu i zła, nie stanowi groźby dla charakteru Boga jak długo istnieje pewność zwycięstwa i sprawiedliwości.

d) Ostateczna odpowiedź na cierpienie znajduje się w sprawiedliwości, mądrości i wiedzy transcendentnego Boga.

e) Cierpienie trwa, ponieważ śmiertelność nie oblekła się w nieśmiertelność (1 Kor. 15:51-55).

Oznacza to, że cierpienie stanowi neutralny sprawdzian, ponieważ dwie przeciwne osobowości używają go do swych własnych celów, jedna ku dobremu a druga ku złemu.

Szatan używa go, aby uwielbić siebie przez:

— Podawanie w wątpliwość charakteru Boga

— Przeciwstawianie się świętym

— Przeszkadzanie w dziele odkupienia

— Potwierdzanie swojej mocy

— Powodowanie braku jedności — sprzeciw wobec harmonijnego Boga

— Poszerzanie swego królestwa

— Unieważnianie uświęcenia

Bóg używa go, aby uwielbić Siebie przez:

— Używanie go jako przyrządu ostrzegawczego w organizmie człowieka

— Przynoszenie radości z rozpaczy

— Budowanie w ludziach charakteru

— Łamanie woli bezbożnych

— Uświęcenie wewnętrznego człowieka

— Osądzenie grzechu przez jego własny skutek

— Usunięcie go

— Ostrzeganie człowieka o Swym ostatecznym sądzie

— Sprawdzanie charakteru wiary w Swych świętych

— Udaremnianie rady bezbożnych

— Powodowanie chwalenia bezbożnych w dniu Swego nawiedzenia

— Zdobywanie zgubionych

— Udzielanie wiedzy o Sobie

— Uczenie człowieka polegania na Nim

— Przyniesienie nagrody

— Danie nam poznania Chrystusa

— Uczenie nas dziękowania we wszystkim

— Karcenie swych świętych

— Pozwolenie nam na większe doświadczenie Bożej pociechy

— Dostrzeganie wyniku złych moralnie i naturalnie wyborów.

Wybrał zlg

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz