Między średniowiecznymi kopiami ksiąg biblijnych a starożytnymi znalezionymi nad Morzem Martwym spodziewano się poważnych różnic wynikających z wieków kopiowania. Cóż się okazało?

Porównanie między Zwojem Izajasza z Qumran a późniejszą o tysiąc lat masorecką kopią tej księgi pozwala orzec, że są identyczne w blisko 99%! Taka wierność wśród kopii starożytnych dzieł jest bez precedensu.

Jako przykład weźmy słynny 53 rozdział Księgi Izajasza, który zawiera fascynujące proroctwo o cierpieniu i śmierci Mesjasza. Na 166 słów, które w nim występują, wersja z Qumran różni się zaledwie 17 literami od masoreckiej. Przy tym, niemal za każdym razem chodzi jedynie o inną pisownię tego samego słowa!. Porównanie najdłuższego biblijnego Psalmu 119, który liczy 174 wersetów w masoreckiej wersji z kopią odkrytą w Jaskini 11. nad Morzem Martwym wykazało, że różnią się praktycznie tylko ortografią.

Różnice między rękopisami sięgają zaledwie 1-6%, przy czym nie wypaczają sensu, ani nie dotyczą kwestii doktrynalnych. Najczęściej są to drobne przeoczenia kopistów. Biblista Paul Wegner stwierdził: „Tak więc, choć są miejsca, gdzie trudno mieć pewność co do oryginalnego brzmienia, to w ogólnym rozrachunku można bezpiecznie stwierdzić, że tekst Starego Testamentu we współczesnych przekładach Biblii jest zdumiewająco wiarygodny”.

Trzy cielce albo trzyletni cielec?

Niektóre różnice dotyczą zapisu liczb, które w piśmie hebrajskim, podobnie jak greckim i łacińskim, oddaje się przy pomocy liter. Na przykład zgodnie z masoreckim tekstem Księgi Samuela, Anna poszła z małym Samuelem do świątyni i zabrała na ofiarę „trzy” cielce (1Sm 1:24). Natomiast qumrańska wersja podaje, że Anna zabrała na ofiarę „trzyletniego” cielca. Podobnie oddaje ten tekst grecka Septuaginta i syryjska Peszitta. Niezależnie od tego czy Anna złożyła trzy cielce czy też trzyletniego nie ma to żadnego wpływu na przekaz.

Zagadka wielkich liczb

Niekiedy kopiści bezwiednie powiększyli liczbę. Na przykład w jednym miejscu czytamy w hebrajskich manuskryptach o siedmiuset rydwanach zdobytych przez Dawida (2Sm 10:18), a w drugim o siedmiu tysiącach rydwanów (1Krn 19:18), mimo że chodzi o to samo wydarzenie. Innym razem opuszczono cyfrę, jak w przypadku liczby lat króla Jehojakina (598-597), który miał 18 lat obejmując panowanie (2Krl 24:8), a tekst masorecki podaje błędnie, że miał 8 lat (2Krn 36:9).

Król Dawid (1011-971) przekazał na budowę świątyni sto tysięcy talentów złota i milion talentów srebra (1Krn 22:14; 29:3-7). Wydawało się to nieprawdopodobną liczbą. Kiedy odkryto papirusy żydowskich imigrantów mieszkających na wyspie Elefantynie okazało się, że liczbę 1000 (hebr. ‚elef) zapisywano jako `lf, poprzedzone kreską, liczbę 2000 dwoma kreskami, a liczbę 3000 – trzema. Podobnie wyglądała litera waw, która odgrywa w hebrajskim rolę spójnika „i”. Przy odczytaniu waw jako „1000”, zamiast jako „i”, wyszło „sto tysięcy talentów”, zamiast „tysiąc i sto talentów”. Wyjaśnia to zagadkę niektórych dużych liczb w Starym Testamencie, zwłaszcza w Księgach Kronik.

Wzrost Goliata

Zwoje znad Morza Martwego czasem sugerują korektę dotychczas znanego tekstu. Na przykład według masoreckiej wersji Goliat mierzył 6 łokci i piędź, czyli ponad 3 metry (1Sm 17:4). Natomiast qumrańska kopia Księgi Samuela podaje, że miał 4 łokcie i piędź, czyli ponad 2 metry. Taki wzrost podaje również Septuaginta i starożytny żydowski historyk Józef Flawiusz.

W filistyńskim Gat mieszkały niedobitki kananejskich Anakitów, wypartych przez Izraelitów z Hebronu. Z nich zapewne wywodził się Goliat, gdyż słynęli oni z dużego wzrostu. Jak wysoki był Goliat? Według Masoreckiego Tekstu Księgi Samuela, mierzył 6 łokci i piędź. Łokieć miał 44,45 cm, a piędź około 22,5 cm, co daje 275 cm. Z kolei według qumrańskiej kopii tej księgi miał 4 łokcie i piędź, czyli 200 cm, co podtrzymuje Septuaginta i Józef Flawiusz.

Różnica między powyższymi liczbami wynika stąd, że liczby zapisywano literami, dlatego łatwo było o pomyłkę. Skryba mógł wziąć literę dalet, która oznacza cyfrę 4, za waw, czyli cyfrę 6 lub odwrotnie. W którą stronę nastąpiła pomyłka w tym przypadku? Jeśli wziąć pod uwagę wagę pancerza Goliata, czyli 50 kg, wówczas mógł on mierzyć 6 łokci i piędź, a zatem około 275 cm.

Historia zna przykłady ludzi o podobnym wzroście. John Middleton (1578–1623), który żył w XVII wieku, a został pochowany w Hale obok Liverpoolu, mierzył 282 cm. Robert P. Wadlow (1918-1940) z USA miał 272 cm wzrostu. Ukraiński weterynarz Leonid Stadnik (1970-2014) mierzył 257 cm, a najwyższy żyjący obecnie człowiek to turecki rolnik Sultan Kösen, który ma 251 cm. Co prawda, taki wzrost zwykle idzie w parze ze słabym kręgosłupem i przeciążonym sercem, co nie sprzyjałoby militarnym sukcesom. Natomiast silniejszą budową ciała cechowali się ludzie, których szkielety odkryto w Chillicothe w USA, którzy osiągali 2,5 m do 3 m wysokości.

Jaka była długość łokcia w starożytności? Ze słynnej hebrajskiej inskrypcji wykonanej za panowania judzkiego króla Ezechiasza (715-686) wiemy, że tunel Siloam w Jerozolimie mierzył 1200 łokci. Ze współczesnych pomiarów wynika, że ma on 525 m. Z tego możemy wydedukować, że łokieć mierzył blisko 45 cm. Piędź wynosiła około 22.5 cm. Mniejszą jednostką była dłoń (1Krl 7:26) o długości 7.5 cm, a jeszcze mniejszą palec (Jr 52:21), czyli 1.9 cm. Obok zwykłego łokcia istniał także łokieć dłuższy o dłoń, który mierzył 52.5 cm (Ez 40:5).

Okrutne żądanie Nachasza

Tekst z qumrańskiej kopii Księgi Samuela zawiera dwa zdania, których nie ma w masoreckim Starym Testamencie. Ich brak utrudniał pełne zrozumienie poniższego fragmentu Biblii:

Nadciągnął Nachasz Ammonita i oblegał miasto Jabesz w Gileadzie.

Oznajmili Nachaszowi wszyscy mieszkańcy Jabesz:

– Zawrzyj z nami przymierze, a będziemy ci służyć.

Odrzekł im Nachasz Ammonita:

– Zawrę z wami przymierze pod warunkiem, że każdemu z was wyłupię prawe oko: tak okryję hańbą całego Izraela (1 Sm 11:1-2).

Brakuje tu wyjaśnienia, czemu król Ammonitów domagał się wyłupienia oka każdemu z mieszkańców miasta. W jego interesie było to, żeby poddali mu miasto bez walki, a taki okrutny warunek mógł tylko wzmóc ich opór. Tak się stało, gdyż przez to posłali o pomoc do króla Saula, który zorganizował pospolite ruszenie i pobił Ammonitów (1Sm 11:11).

W qumrańskiej kopii są dwa dodatkowe zdania z kontekstem okrutnego żądania Nachasza. Otóż mieszkańcy Jabesz dali schronienie jego poddanym, co uważał za zdradę, stąd jego najazd i surowa kara. Taką karę stosowali Kananejczycy, o czym świadczy ugarycka literatura. Okaleczenie to uniemożliwiało służbę wojskową, gdyż ludzie praworęczni używają prawego oka strzelając z łuku oraz walcząc wręcz, jako że tarcza w lewej ręce zasłaniała część pola widzenia lewego oka.

Starożytny żydowski historyk Józef Flawiusz opisał najazd króla Nachasza w zgodzie z qumrańską wersją. Sugeruje to, że jest ona poprawna. Omyłkę popełnił zapewne skryba. Mogło chodzić o błąd zwany homoioteleutonem, który polega na pominięciu jednego z dwóch następujących po sobie wersetów zakończonych tym samym słowem. Skryba, po przepisaniu pierwszego, powrócił do tekstu oryginału, gdzie jego wzrok padał na koniec drugiego wersetu zakończonego tym samym słowem i kopiował od tego miejsca dalej nieświadom, że pominął jeden werset.

Nigdy nie powinno się przypisywać Biblii błędu tylko dlatego, że jakiś fragment jest dla nas nie w pełni zrozumiały, gdyż z czasem dodatkowa informacja może pozwolić go lepiej zrozumieć. Odkrycia archeologiczne wyjaśniły niejeden trudny tekst, który wcześniej służył sceptykom do stawiania zarzutów wobec Biblii. Historycy na ogół przyjmują, że starożytny tekst jest wiarygodny, o ile nie ma powodu, aby sądzić inaczej, co wydaje się mądrym podejściem. Niestety, wielu teologów postępuje odwrotnie i nie wierzą biblijnemu tekstowi, dopóki nie ma pozabiblijnego poświadczenia.

Psalm 22

Kolejny ciekawy przykład różnic między masoreckim tekstem Starego Testamentu, a kopiami znad Morza Martwego, pochodzi z Księgi Psalmów. Psalm 22 zapowiada cierpienia Mesjasza. Jezus cytował jego treść na krzyżu. Pochodzą z niego słowa, które wypowiedział, gdy nasze grzechy oddzieliły Go od Ojca: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Ps 22:2; Mt 27:46). Psalm ten zawiera też proroctwo o rozdzieleniu szat Jezusa przez żołnierzy, którzy rzucili o nie losy (Ps 22:19; Mt 27:35).

Psalm 22 w starożytnych przekładach, takich jak Septuaginta i Peszitta, zawiera tekst: „Przebodli ręce i nogi moje” (Ps 22:17). Dlatego chrześcijanie widzieli w nim zapowiedź ukrzyżowania Chrystusa. Starożytni tłumacze Biblii potraktowali słowo „przebodli” jako pochodzące od rdzenia karah ( ??? ) w sensie „przekłuwać”, jak w przypadku „przekłucia” uszu wspomnianego w innym Psalmie (Ps. 40:7; hebr. ’oznajim karita lli).

Natomiast żydowscy masoreci, być może, aby nie dać chrześcijanom dodatkowego argumentu za mesjaństwem Jezusa z Nazaretu, oddali ten fragment słowami: „Jak lew – ręce i nogi moje”, gdyż słowa „przebodli” i „lew” pisze się po hebrajsku bardzo podobnie: ka’aru i ka’ari. Krytycy Biblii i niektórzy rabini uważali tekst greckiej Septuaginty za skażony przez chrześcijańskich kopistów, gdyż miał „przebodli”. Kto miał rację?

Zwój z tym psalmem odkryto w pobliżu potoku Nachal Chewer nieopodal Morza Martwego. W skalnym klifie znajdują się Jaskinia listów i Jaskinia grozy. Podczas żydowskiego powstania Bar-Kochby (132-136) w tej drugiej ukryło się kilkadziesiąt osób. Rzymianie nie musieli opuszczać się 100 m po stromym klifie, aby z nimi walczyć. Ustawili dwa obozy na górze skalnego pasma wiedząc, że z tych jaskiń można się wydostać tylko wchodząc po linie po stromej skale. Czekali, aż uchodźcy umrą z głodu i pragnienia. W Jaskini grozy znaleziono liczne szkielety dorosłych i dzieci, stąd jej nazwa. Przed śmiercią zniszczyli swój dobytek, aby nie wpadł w ręce Rzymian, a księgi i dokumenty zakopali.

Z powodu kontrowersji wokół mesjańskiego proroctwa w Psalmie 22, odkrycie jego kopii z Jaskini listów, wzbudziło ogromne zainteresowanie biblistów. Ten tekst pochodzi sprzed czasów Jezusa, a więc nie ma mowy o tendencyjności, jak w przypadku Masoreckiego Tekstu czy Septuaginty. Co się okazało?

Qumrański tekst zawiera słowo ka’aru, a więc „przebijać”, „przekłuwać”, podobnie jak Psalm 40, gdzie w języku hebrajskim czytamy o „przekłuciu” uszu: „Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty, lecz otwarłeś [przekłułeś] mi uszy” (Ps 40:7). Dlatego należało przetłumaczyć powyższy fragment Psalmu 22 w sensie mesjańskim jako: „Przebili ręce i nogi moje” (Ps 22:17), tak jak w Septuagincie.

Rodzina Jakuba: 70 czy 75 osób?

Słownictwo i pisownia biblijnych zwojów znad Morza Martwego nie pokrywa się w każdym detalu z Masoreckim Tekstem. Niektóre są bliższe greckiej Septuagincie. Niegdyś sądzono, że te rozbieżności wynikają z błędów popełnionych przez tłumaczy Septuaginty lub zmian wprowadzonych w niej przez chrześcijańskich kopistów. Zwoje znad Morza Martwego świadczą, że tak nie było. Harry Orlinsky, specjalista od tekstów masoreckich, napisał: „Przekład Septuaginty, nie mniej niż sam Masorecki Tekst, zyskał większy szacunek w rezultacie odkryć w Qumran”.

W starożytności istniały różne warianty hebrajskiego tekstu Starego Testamentu. Wyjaśnia to, czemu niekiedy starotestamentowe cytaty w Nowym Testamencie brzmią inaczej niż w wersji masoreckiej. Błędnie przypisywano to niedokładności i niekompetencji nowotestamentowych pisarzy. Dzięki odkryciu w Qumran wiemy, że w starożytności istniały różne warianty, ponieważ dopuszczano alteracje, podkreślenia i parafrazy tekstu biblijnego, ale takie jak w przypadku aramejskich targumów, które nie zmieniały sensu tekstu, ani nie powodowały w nim sprzeczności. Ten stosunek do tekstu zmienił się po 70 roku, kiedy judaizm zdominowali faryzeusze, którzy dążyli do ujednolicenia tekstu Biblii Hebrajskiej.

Przykład takich różnic jest liczba członków rodziny Jakuba. Według Masoreckiego Tekstu potomków tego patriarchy, którzy przybyli z nim do Egiptu, było 66 osób (Rdz 46:26). Licząc wraz z Jakubem, Józefem i jego dwoma synami było ich 70 osób (Rdz 46:27; Wj 1:5; Pwt 10:22). Septuaginta wymienia 75 osób, tak samo jak Szczepan w Nowym Testamencie (Dz 7:14). Uczeni sądzili, że Szczepan wziął tę liczbę z Septuaginty, ale w Qumran odkryto kopię Księgi Wyjścia, która również wymienia 75 osób. Świadczy to, że liczba podana przez Szczepana występowała w hebrajskich manuskryptach. Słuchający go uczeni w Piśmie nie wytknęli mu tego, gdyż nie był to błąd.

Krytycy cytują takie rozbieżności na dowód błędów w Piśmie Świętym, tymczasem sami błądzą. Szczepan podał, że w liczbie 75 osób zawierała się „cała rodzina” Jakuba (Dz 7:14). Istnieją przynajmniej dwa sposoby, aby osiągnąć tę liczbę w zgodzie z kontekstem. Pierwszy ma wsparcie w Septuagincie i polega na dodaniu 9 potomków Józefa do 66 osób (Rdz 46:26), co daje razem 75 osób. Drugi sposób wymaga dodania synowych Jakuba, których nie wliczono do 66 osób, gdyż nie były jego potomkami (Rdz 46:26).

Jakub miał 12 synowych, ale żona Judy zmarła jeszcze w Kanaanie (Rdz 38:12), a podobny los spotkał zapewne żonę Symeona, gdyż tekst podkreśla, że jego najmłodszy syn był dzieckiem Kananejki (Rdz 46:10). Nie liczono też żony Józefa, która była już z nim w Egipcie. Przybyło tam z potomkami Jakuba 9 synowych. Po ich dodaniu do 66 potomków Jakuba, otrzymujemy 75 osób. Nie ma sprzeczności między 66, 70 i 75 osobami rodziny Jakuba. Różnice między nimi wynikały z tego, kogo brano pod uwagę, a nie z błędu.

Alfred J. Palla
Fragment książki „Sekrety Biblii” wyd. Bogulandia 2018

Podziel się tym artykułem

Dodaj komentarz